bartosz mrozowski for vistula (12)

Vistula nad Wisłą!

bartosz mrozowski for vistula

Fot. Bartosz Mrozowski for Vistula

Tegoroczna prezentacja kolekcji Vistuli na sezon jesień- zima 2014/2015 odbyła się na wiślanej plaży Poniatówce – tej samej, która w latach 30. XX wieku skupiała życie towarzyskie i kulturalne stolicy.

Pokaz otworzył Tony Ward – ikona modelingu oraz gwiazda najnowszej kampanii marki Vistula.
Anthony Borden Ward (prawdziwe nazwisko) to 51– latek o charyzmatycznym obliczu i mocnej, niesztampowej urodzie. Karierę rozpoczął w latach 80. Dziś na swoim koncie ma współpracę m.in. z takimi markami jak: Calvin Klein, Roberto Cavalli, Diesel czy Chanel. Teraz na warszawskiej Poniatówce zaprezentował się w ubraniach z najnowszej kolekcji Vistuli.

 

bartosz mrozowski for vistula (2)

Fot. Bartosz Mrozowski for Vistula

Podczas pokazu zaprezentowano 52 sylwetki, które podzielone zostały tematycznie. Od klasycznej elegancji, poprzez miejski swobodny casual, skończywszy na wieczorowej kolekcji smokingów.

Kolekcja Vistuli na sezon jesień-zima 2014/2015 to ponadczasowa elegancja skontrastowana elementami żywej sztuki ulicy. Nieszablonowe faktury materiałów i bezpretensjonalnie fantazyjne kolory detali nadały klasycznym krojom męskich strojów wyjątkowego charakteru. W propozycjach marki na jesienno-zimowy sezon pojawiły się między innymi: flanelowy trzyczęściowy garnitur, płaszcze z czystego kaszmiru z kołnierzem z czarnego aksamitu, marynarki w butelkowej zieleni ze sztucznej karakuły, marynarki za sztucznego futra w drukowaną panterkę o klasycznym kroju, dwustronne pikowane kurtki, budrysówka i kraciasty garnitur. Kolekcję wieczorową wyróżniały aksamitne marynarki wykończone atłasem oraz marynarki smokingowe z pikowaniem. Wśród koszul dominowały klasyczne biel i błękit i nieco bardziej ekstrawagancki róż. Nowoczesnego sznytu całości dodały skrócone nogawki odsłaniające kolorowe skarpetki.

Warto wspomnieć także o wykończeniach i detalach. Przy niektórych płaszczach pojawiły się kołnierze z futra lisa w naturalnym lub farbowanym na niebiesko kolorach. Do tego przypinki w kształcie kwiatów oraz szale, fulary, muszki i krawaty wykonane z drukowanego jedwabiu. Nie zabrakło też wełnianych kapeluszy i dużych skórzanych toreb.

bartosz mrozowski for vistula (3)

Fot. Bartosz Mrozowski for Vistula

Kolorystyka kolekcji od niebieskiego, poprzez klasyczny granat, ciemną zieleń, szarości, kamelowe beże, rudości, pomarańcze, aż po ciemne bordo i czerń, doskonale wpisała się w światowe trendy mody, wprowadzając tym samym mężczyzn w nowy jesienny, pełen odważnych barw sezon.

Marka Vistula od lat stawia na jakość materiałów – wśród tkanin nie mogło więc zabraknąć flaneli, kaszmiru, aksamitu z atłasowymi elementami, pikowanych tkanin i żakardów. Kolekcję uzupełniły specjalnie mechacona tkanina wełniana, tkaniny i dzianiny cieniowane (degrade), mocno sprana i czesana wełna, cienkie materiały płaszczowe, sztuczne futra z drukiem w panterkę, bawełna gładka lub zadrukowana, jedwabie oraz skóra.

Odpowiedni nastrój pokazu budowała specjalnie wyselekcjonowana muzyka. Od „Diabłów z Loudun” Krzysztofa Pendereckiego, po ścieżkę dźwiękową autorstwa Wojciecha Kilara z filmów takich jak „Salto”, „Zazdrość i medycyna” czy „Dziewiąte wrota”. Element buntu i nawiązaniem do street artu był utwór „Sabotage” zespołu Beastie Boys. Pokaz zakończył „Sen o Warszawie” Czesława Niemena.

Warto wspomnieć także o specjalnie przygotowanej animacji, w której wykorzystano między innymi grafiki zaprojektowane przez Tonego Warda dla Vistuli.

bartosz mrozowski for vistula (15)

Fot. Bartosz Mrozowski for Vistula

AboutBS

Komentarze Facebook: