IT5A9980

Uszyte na miarę – czerwona spódnica z szantungu my new love

Uszyte na miarę ubrania to nie tylko inwestycja na jakiś czas, ale i wygoda oraz pewność, że mamy rzecz niepowtarzalną, stworzoną przez nas i dla nas. Dlatego od jakiegoś czasu wcielam tę zasadę w życie i wybieram mądre i świadome wydawanie pieniędzy na ubrania.

Na blogu pojawiło się już kilka moich uszytych na miarę ubrań i z tego co zauważyłam w komentarzach spotkały się z Waszym pozytywnym odbiorem. Dziś moja nowość w garderobie – czerwona spódnica uszyta z japońskiego szantungu. Szantung uwielbia promienie słońca, do tego przebija przez główną czerwień jakby metalowa nitka… Efekt – 200% kobiecości, lekkości, poczucia, że drugiej takiej spódnicy na ulicy nie spotkam.

IT5A9948

Dorota Dłużniewska z atelier Hoża 41 zasugerowała mi drapania w talii, którą dodatkowo lekko podwyższyła oraz kieszenie. O tak! To dodatek, bez którego nie wyobrażam sobie spódnicy! Mam dziwny nawyk trzymania rąk w kieszeni, a może to wygoda, choć sama nie wiem. Wiem, że odruchowo tam sięgam, wkładam komórkę, drobne na taxi czy szminkę, a gdy ich nie mam czuję się lekko zdezorientowana.

Tym bardziej, że moje małe torebki zwyczajnie nie posiadają odpowiedniej przestrzeni do trzymania wszystkich drobiazgów niezbędnych mi do życia.

IT5A9921

Spódnicę lubię zestawiać z moim pudrowym body, które upolowałam na początku lata w H&M. Do tego delikatne szpilki, i dodatki – zegarek od marki Daniel Wellington i mogę biec do pracy, jak i na randkę… 🙂

Co Wy na to?

IT5A9995
IT5A9979
IT5A9965
IT5A9966
IT5A9930
IT5A9951

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Aneta Paluch

    Zazdroszczę Ci wyczucia stylu bo spódnica bardzo mi się spodobała;)

  • Bogumiła Przywarta

    Szlachetny materiał i kolor, pięknie wyglądasz!