kolacja

Urban dinner, czyli kolacja na sto osób!

To już jutro! Urban dinners i wielkomiejska kolacja składająca się z momentów nie do zapomnienia.

Historia jest śmieszna… Oczywiście, historia tego eventu, w którym jutro wezmę udział. Nie wiem, czy zanudzać Was szczegółami, ale… Jakiś czas temu na FB ktoś podesłał mi zaproszenie do udziału w wydarzeniu. Ja naprawdę zawsze niemal je odrzucam, a tu patrzę WSPÓLNA KOLACJA NA WIOSNĘ i myślę, „extra, czad, uwielbiam spontaniczne akcje i jedzenie” czyli coś dla mnie w 100%!

Potem, kilka chwil później, byłam na siłowni. Słyszę, jak jedna laska drugiej lasce opowiada: „…i słuchaj, zrobił się taki tłum! Ludzie się pytają kiedy, wszyscy się cieszą, ale jak ja tam pomieszczę tłum ludzi…” i już wiem o czym mowa… o urban dinners!
Dlatego nieśmiało zaczepiam jedną z brunetek, przedstawiam się i od słowa do słowa okazuje się, że to Jagna – organizatorka i pomysłodawczyni!
Popiałyśmy trochę z zachwytu nad  ideą i pozostałyśmy w kontakcie.

menu
Tym bardziej się cieszę, że już jutro – 23 kwietnia o godzinie 19 w Studio Bank odbędzie się owa kolacja. Jagna Niedzielska, która zajmuje się food design’em i często organizuje kolacje dla swoich znajomych, postanowiła spełnić jedno z marzeń, czyli kolacja dla znajomych w pustych murach, która składa się z momentów nie do zapomnienia.

Sytuacja szybko się rozwinęła, bo po kilku tygodniach okazało się że chętnych na wspólną biesiadę jest ponad tysiąc osób, zupełnie sobie nieznanych. W pięknych murach, dawnej siedziby Banku Polskiego zostanie postawiony jeden, wielki stół, na około 70 osób. Ponad stuletnią, bogatą historię tego miejsca widać na każdym kroku. Z racji ogromnej liczby chętnych, uczestnicy zostali wylosowani z puli osób, które zgłosiły chęć rezerwacji.

Wszystko wydarzyło się dlatego, że ludzie uwierzyli w koncepcję wydarzenia. To kolacja, która tworzy momenty składające się z kilku elementów, każdy w równym stopniu ważny.

Motywem kolacji są smaki z dzieciństwa, a menu zostało ustalone na podstawie komentarzy uczestników kolacji – „cudownie jest mi Was poinformować, ze ekipa 4 wirtuozów, kucharzy będzie sprawowało twardą rękę i ostre noże nad całym wydarzeniem, to oni będą sercem naszej wspólnej kolacji” – czytamy na FB.
Mowa o David Gabouriad, Jerzy Nogal, Jakub Steuermark, Magda Wacek i Ariel Ziółkowski.

Głosem kolacji będzie Ryszard Rembiszewki, znany jako Pan Totolotek, który wprowadzi gości w nastrój smaków z dzieciństwa. Goście przesyłają wcześniej swoje zdjęcia z dzieciństwa, które będą wykorzystane podczas kolacji.
Na stolach pojawią się nie tylko sztućce, ale i pędzle. Niespodzianka również szykuje się w temacie muzycznym, bowiem planowane jest jam session z muzykami, którzy mogą nam być znani.

Kolacja nie byłaby możliwa gdyby nie pomoc wszystkich osób, którzy biorą w tym udział, którzy zadeklarowali swój udział zupełnie za darmo.
Dodatkowe wsparcie Jagna Niedzielska otrzymała ze strony Gastro Magick, Voda Naturalna, a patronat nad wydarzeniem objął KUK BUK.
Tym samym odbędzie się pierwsza kolacja z cyklu Urban dinners, czyli kolacje, które zachowują ważność takich elementów jak: miejsce, temat, muzyka, scenariusz, aktywny udział gości i oczywiście kulinarna strona wydarzenia.

Jak było opowiem w piątek, a tymczasem trzymajcie kciuki za Jagnę – pewnie ma niezłego stresa…

uczta-babette-900-621

AboutBS

Komentarze Facebook: