_MG_8601kadr

Twórca spełniony – Joanna Ecrin

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czy każda kobieta marzy o biżuterii? A jak czuje się ta, która ma jej pod dostatkiem – o to zapytaliśmy projektantkę Joannę Ecrin.

Backstage-show.pl: Jaka prywatnie jest Joanna Ecrin?
Joanna Ecrin: Dość skomplikowana, jak większość kobiet oraz, jak widać, z poczuciem humoru i sporą dozą autoironii. 😉
A tak na serio, składam się z dwóch części, kobiety silnej i wrażliwca. Stąd bardzo konkretne podejście do życia, a jednocześnie możliwość tworzenia, które jest potrzebą wyrazu artystycznego. Na co dzień optymistyczna, przyjazna dla otoczenia. Lubi kontakt z ludźmi i kocha zwierzęta. Po prostu – normalna.

Backstage-show.pl: Czy jako projektantka biżuterii sama dużą uwagę przywiązujesz do tego, jaką biżuterię zakładasz?
Joanna Ecrin: Zdecydowanie. Bywały okresy, kiedy najpierw wiedziałam jaką założę biżuterię a potem dopasowywałam do tego ubranie – czyli na odwrót niż większość ludzi… 🙂 Mam swoje ulubione rzeczy zależne od pory roku (na lato zdecydowanie niebieskie i turkusowe) oraz całoroczne, „przyrośnięte” do ręki, jak zrobiony pierwszy pierścionek bez którego czuję się „goła”.

Jak wiele kobiet noszę na co dzień te najbardziej ulubione. Na tzw. okazję bardzo się przygotowuję, bo to jest ważny dla mnie element stroju i zwykle jest mocno przemyślany, w zależności od tego co ma komunikować.

Backstage-show.pl: Ostatnio postawiłaś na rozwój kolekcji feminite – co takiego jest w siatce, że tak Cię zafascynowała?
Joanna Ecrin: Kolekcja feminite by Joanna Ecrin jest dla mnie bardzo osobista. Nazwa feminite (franc. kobiecość) nie jest przypadkowa i odnosi się do cech większości współczesnych kobiet. Po trosze też jest taka jak ja. Jednocześnie mocna, bo dzisiejsze warunki życia stwarzają nas, kobiety, do bycia mocnymi jednostkami, a jednocześnie lekka i delikatna, po prostu kobieca.
To również moja zabawa kolorem i formą. Trochę awangardową i nowoczesną. Siatka jest fascynująca i w tym wypadku postąpiłam tak, jak często mi się zdarza – wyszłam od materiału, a kolejne pomysły rodziły się same i rodzą się nadal. 🙂

Backstage-show.pl: Czym/kim się inspirujesz tworząc swoje prace?
Joanna Ecrin: Nie mam swojego guru jeżeli chodzi o wzornictwo w biżuterii. Najważniejszy jest dla mnie materiał lub wizja. Zaczynam od tego lub tego, projektuję najpierw w głowie, czasem przelewam na papier w postaci rysunku, szczególnie dla klientek, bo one nie potrafią sobie wyobrazić wielu rzeczy tak jak ja. Po drodze obliczam i wymierzam, a potem powstaje praca. Czasem szybko, a czasem rodzi się „w bólach”. Bywają kolekcje i prace, które już teraz czekają na światło dzienne w szufladkach, w mojej głowie aż dojrzeją. Jak wszystko… 😉

Backstage-show.pl: Uważasz, że polski rynek biżuterii jest jeszcze otwarty na nowych twórców? Czy nie przeraża Cię, że dziś każdy coś tworzy?
Joanna Ecrin: Na pewno jest. Jest bardzo dużo osób, które tworzą, ale dla większości z nich jest to hobby czy dodatkowy zarobek. Jednak na wyjątkowe talenty zawsze znajdzie się miejsce na rynku. I takie osoby mają szansę zaistnieć zawsze.
Aby to osiągnąć należy być bardzo upartym i pracowitym oraz poświęcić temu 100% swojego ja. Czasem postawić wszystko na jedną kartę. Wtedy wszystko się uda. Coś wiem na ten temat …;)

Backstage-show.pl: Twoja letnia sesja jest bardzo kolorowa, czy taka jest cała kolekcja?
Joanna Ecrin: Kolekcja ma swoje odsłony. Była zimowa czerń i granat, trochę nawet form z tzw. pazurem. Potem nastąpiła kobiecość, a potem dałam pole do popisu awangardzie i nastolatkom. Stąd letnia sesja tarasowo-basenowa z udziałem świetnej ekipy modelek i fotografów. Najnowsze modele nawiązują do kryształowego blasku oraz ponadczasowej bieli i czerni. Modele jesienne powrócą do stonowanych barw, ale obiecuję, że nie będzie nudno.

Backstage-show.pl: Wiem, że ostatnio otworzyłaś Galerię Projektantów – co możemy w niej znaleźć, a czego na pewno tam nie znajdziemy?
Joanna Ecrin: To unikalne miejsce – galeria biżuterii autorskiej – moje małe francuskie marzenie przeniesione na polski grunt. Zawsze podziwiałam pracę innych twórców i wiedziałam, że nasze polskie ręce są bardzo zdolne.
Mam pod opieką 20 projektantów, którzy tworzą w bardzo różnych technikach i materiałach. Znaleźć można tam cały przegląd metali i tworzyw. Mamy bardzo znane nazwiska i marki, jak i te początkujące. Jubilerów z 40 letnim doświadczeniem zawodowym jak i tych zaczynających. Łączy ich jedno – wysoka jakość wykonanej biżuterii i wykonywanie jej samodzielnie. Wszystkie produkty są unikalne, wykonane w pojedynczych egzemplarzach lub bardzo krótkich seriach. Wiele prac wykonywanych jest na zamówienia indywidualne klientów. Naprawiamy też biżuterię i odświeżamy. Mamy też przystępne ceny, ponieważ pracujemy na niskich marżach. Klienci bardzo to cenią i wracają do nas.
Na pewno nie znajdziecie tu niskiej jakości, masówki, tzw. „chińszczyzny”. Każdy przedmiot ma kawałek duszy bo zrobiony jest z miłością do tworzenia.

Backstage-show.pl: W planach na kolejne 3 lata masz ????
Joanna Ecrin: Promowanie współpracujących projektantów i swoich własnych kolekcji. Wystawianie się w Polsce i za granicą. Pokazanie europejczykom naszej pracy i pasji, bo to przecież pasja rodzi w nas ten „przymus tworzenia” piękna.
Chciałabym też otworzyć jeszcze jedno unikalne miejsce – Pracownię Multi Artystyczną, w której będzie miejsce dla „zagubionych” dzieciaków i kobiet wykluczonych społecznie. Miejsce tworzenia nowych talentów oraz relaksu poprzez pracę.

Backstage-show.pl: Kiedy nie pracujesz to …
Joanna Ecrin: W zasadzie pracuję ciągle – 7 dni w tygodniu przez 16 godzin na dobę, ale staram się jak tylko mogę odpoczywać – czasem uda się nawet godzinkę czy dwie. Wtedy siadam na tarasie, słucham świergotu ptaków, patrzę na przesuwające się chmury, na ogród, brzozy, łąkę za płotem, bawiące się psy i jestem szczęśliwa.
Tak po prostu.

AboutBS

Komentarze Facebook: