OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Moje triki jak dbać o cerę po wakacjach + konkurs z Sephora!

Jak dbać o cerę po wakacjach? Wydawać by się mogło, że nawilżanie to podstawa i w sumie ten kto tak mysli wygrywa ode mnie Moeta! No, ale co dalej? Czy samo wklepywanie kremów wystarczy by utrzymać promienie słońca i nie utracić jędrności skóry twarzy i ciała?

Moje triki jak dbać o cerę po wakacjach

Zapewne każda ma swoje sposoby i małe triki, którymi niechętnie się dzieli. Mam i ja! Ale nie będę jędza i powiem Wam jak 30-latka dba o skórę twarzy by zawsze wyglądała na wypoczętą i nie była przesuszona!

  1. Woda – oczywista oczywistość. Pisałam Wam już kiedyś, że nie lubię smaku samej wody więc by lekko oszukać organizm mieszam ją z syropem z czarnego bzu oraz robię napary z trawy cytrynowej, a także wypijam niezliczone ilości wody kokosowej!
    Niestety moim uzależnieniem jest kawa i nie zamierzam z niej rezygnować nigdy, po prostu lubię jej smak i uważam, że nie ma lepszego napoju na świecie. 😀
  2. Oczyszczanie – jakiś czas temu dostałam do przetestowania żel o konsystencji miodu od Sephory. Mam go dziś dla Was do wygrania! Żel lekko rozgrzewa skórę twarzy i naprawdę dogłębnie ją oczyszcza. Zaraz po jego użyciu macie wrażenie, że cera jest niesamowicie matowa, jakby nowa, świeża – najlepsze słowo, które przychodzi mi teraz do głowy to PURE!
  3. Nawilżanie – jakiś czas temu robiłam ranking produktów do nawilżania – podsyłam link, dla tych z Was, które go przegapiły → TUTAJ!Moim ukochanym kremem po tych wakacjach pozostaje MAC Mineralize Charged Water Face and Body Lotion, który używam też do skóry szyi i dekoltu.
  4. Oczy – skóra pod oczami jest niesamowicie wrażliwa i delikatna. Macie swoje sposoby jak szybko przywrócić blask naszemu spojrzeniu – ja mam babciny! Robię napar z rumianku, a następnie saszetki (już chłodne i wyciśnięte) kładę na oczy i leżę tak 10 min 2x w tygodniu. Uwierzcie mi, że znikają worki pod oczami, a skóra staje się delikatna i gotowa na przyjęcie kremu. Ja używam serum Pure Relash.
  5. Peeling – ile razy w tygodniu peelingujecie ciało i twarz? Przyznaję się, że raz. I najbardziej kocham peeling, który sama robię, a pisałam o nim → TUTAJ.
    Używam go do ciała i na twarz. Dobrze jest też go zostawić na chwilę, a potem zrobić masaż twarzy/ciała – zobaczycie jaką cerę będziecie mieć po jego zastosowaniu. Gwarantuję, że się uzależnicie 🙂

Oto moje złote zasady jak dbać o cerę po wakacjach, z chęcią poznam Wasze.

Aha no i mam dla Was do zgarnięcia super zestaw do ciała i twarzy od Sephora – wystarczy od dziś do 14.09.2016 r. w komentarzu pod wpisem napisać swój przepis na super cerę po wakacjach oraz udostępnić wpis na swoim profilu na FB (sprawdzę to!).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Spośród Was wybiorę zwycięzcę do którego powędruje ta wielka paka kosmetyków. Wyniki ogłoszę 15.09.2016 r.

Miłej zabawy!


& the Winner is -> Monia – Kochana proszę o wysłanie do mnie danych adresowych na ewa@jankowskaewa.pl
Gratuluję <3

 

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Monika Barańska

    Super post. Przyda mi się, fajnie jest się podzielić takimi trikami. Ja robię peeling raz w tygodniu ale to dlatego, że mam wrażliwą cerę. Jest on drobnoziarnisty czasem enzymatyczny. Fajnie sprawdza się domowa maseczka z miodu i awokado. Działa cuda ;)Staram się ograniczyć mycie twarzy wodą, zastępuje ją płynami micelarnymi i emulsjami. I oczywiście krem nawilżający 😉 u mnie problemem jest mocno wysuszona skóra, dlatego dbam szczególnie o jej nawilżanie. Krem pod oczy to jest dla mnie niezbędnik 😉 Jesienią warto również brać wit d i kwasy omega. Zauważyłam, że to bardzo poprawia stan mojej cery.

    • a te kwasy omega i wit D bierzesz w witaminach – jako suplement diety czy zwiększasz np ilosć ryb ????

      • Monika Barańska

        Suplementy 😉 Ryby oczywiście też jem, ale wspomagam się dodatkowo. U mnie dochodzą jeszcze problemy z tarczycą więc trochę gorzej przyswajam takie składniki z jedzenia.

        • to dobrze Moniczko, że znalazłas odpowiednie suplementy dla siebie, a jakiej firmy używasz???

          • Monika Barańska

            jeżeli chodzi o wit d to nazywa się ona vigantoletten 1000 j.m, a omega to Bio-Omega 3 Natural Pharma Nord, poleciła mi to moja pani dietetyk i endokrynolog, dlatego polecam innym bo wiem, że mają poparcie u specjalistów 🙂 wit d warto spróbować mniejsze dawki np. 500 j.m, moja mama tak stosuje i ona też zauważyła znaczną poprawę w stanie skóry 😉

  • Olga K.

    faktycznie spoko post – a z moich trików po lecie to od wrzesnia poszedł w ruch olej z wiesiołka, którego wypijam 2 łyżki dziennie zaraz po przebudzeniu by „naoliwić” się od srodka
    + witaminę A, czyli retinol, który wygładza i rozjaśnia skórę i odejmie nam lat 🙂

  • Monia

    Ewcia, gdybym posiadała sprawdzony i niezawodny sposób na super cerę to z pewnością bym Ci go zdradziła, jednak takiego jeszcze nie opatentowałam 😉 Nie eksperymentuję z kosmetykami, z racji mojej wrażliwej skóry. Do mycia twarzy wodę z kranu zastąpiłam wodą przegotowaną lub mineralną albo używam mojego niezawodnego płynu micelarnego (Bioderma i Garnier). Jestem raczej systematyczna, dlatego nie zapominam przynajmniej raz w tygodniu uraczyć moją twarz delikatnym peelingiem enzymatycznym i nawilżającą maseczką. W mojej łazience, nie tylko po wakacjach, obowiązkowe miejsce zajmuje krem nawilżający, bo uwielbiam mieć dobrze nawilżoną skórę 🙂 Taką miękką i delikatną w dotyku 😉 Do tego nie zapominam też, bo w tym wieku już nie mogę sobie na to pozwolić, o pielęgnacji okolic oczu. Piję liściastą zieloną herbatę i przymierzam się do zakupu czystka 🙂

  • Beata Korpecka

    U mnie rewelacyjnie działają peeling,domowej roboty maseczki,aktywność fizyczna,zdrowe odżywianie,picie dużej ilości wody mineralnej,również świetnie działa olejek arganowy.Trzeba pamietać o dokładnym oczyszczaniu codziennie cery i nawilżaniu jej! Życzę wszystkim powodzonka w konkursie 🙂 ja już u Ewci wygrałam kiedyś:)

  • Bogumiła Przywarta

    Moje sposoby i rytuały, aby cerze nadać blasku i oczyścić ją z niechcianych przebarwień posłonecznych i suchych placków – także to efekty wysuszenia, słońca i zapominania czasem o filtrze. Piję dużo mięty i staram się wody – coś muszę do niej dodać – cytryna/limonka czy inne cytrusy, bo źle toleruję samą wodę, dodaję także kurkumę do posiłków.. do gotowanych, pieczonych i smażonych, pomaga na wiele spraw wewnątrz organizmu, a to wpływa na cerę niesamowicie, bo przecież wszystko zaczyna się od środka. Do twarzy oprócz produktów myjących – nawilżających, delikatnych włączam także żele oczyszczające – używam tymiankowego Sylveco jak i z olejkami eterycznymi i granulkami peelingującymi firmy Ava. Te żele oczyszczające włączam szczególnie jesienią, bo mam wtedy wrażenie, że potrzebne mi większe oczyszczenie po lecie oprócz nawilżenia. Masuję twarz wieczorem po kąpieli kostką lodu zawiniętą w ręcznik, szczególnie obszar wokół oczu – delikatnie i resztę skóry. By skóra odzyskała ładny koloryt, odświeżyła się i rozjaśniła używam domowego peelingu/maseczki z aspiryny – rozkruszam 4 tabletki niepowlekanej aspiryny, dodaję niepełną łyżeczkę wody, mieszam i nakładam na buzię na 15 minut, potem zmywam powoli, jednocześnie masując twarz – robię peeling. Stosuję to jesienią, bo tam kwasy i pomaga mi zredukować czerwone plamki od słońca. Stosuję też maseczki – polecam do zielonej glinki dodać ze 2 kapsułki węgla aktywnego, każdy ma w domu w razie awarii i wymieszać to z wodą (jeśli sucha sypka glinka) a jak gotowa maseczka to dodać tylko sam węgiel, nałożyć na buzię na 20 minut, co jakiś czas psikam wodą termalną albo wodą różaną. Polecam także maseczkę z Babuszki Agafii – witaminową fitoaktywną, najpierw rozgrzewa i działa, twarz jest pięknie odświeżona i bogata w witaminki. Mam grubą skórę, a to pomaga jej odżyć. Oczyszczanie + nawilżanie, picie płynów – jesienią dużo ziół, kostki lodu, peeling tu jesienią z aspiryny niepowlekanej i maseczki glinkowe z dodatkiem węgla aktywnego. Na koniec oczywiście bogaty, ale nie zapychający krem nawilżający – u mnie Ziaja avocado na noc oraz żel aloesowy Gorvita – z Uzdrowiska z Rabki (śluzowaty, ściągający – to 1 raz w tygodniu), a w dzień lekki krem nawilżający brzozowy Sylveco albo Sesdermy. W tym roku odkryłam także super produkt wodę różaną Rosa Damas, którą kupuję w sklepie z kosmetykami eko – to z róży marokańskiej.. wpływa na regenerację naskórka, nawilża – dodaję do kremu, psikam na maseczki, które są na twarzy, odświeżam buzię rano. Kocham jesień, a po lecie moja twarz jest trochę sucha, w plamkach szczególnie na nosie i pod oczami – ale takie zabiegi pomagają mi często się z tym uporać. Oto mój sposób na suchą cerę po wakacjach – ale trzeba być sumiennym i cierpliwym. Pozdrawiam

    • Bogumiła Przywarta

      Beaute Marrakech to marka tej wody różanej.

  • Monia

    Ewcia bardzo dziękuję :* 🙂