Infini_glowice

Test zabiegu liftingującego Infini

W życiu chyba każdej kobiety przychodzi taki moment, w którym dobre geny i kremy do twarzy to za mało. Gdy czujemy, że potrzebujemy mocniejszego działania i widoczniejszego efektu swoje drzwi otwierają gabinety medycyny estetycznej. Postanowiłyśmy sprawdzić na własnej skórze jedną z ostatnich nowości, jaką jest termolifting frakcyjny Infini w Warszawskiej Lecznicy Melitus.

Zabieg wykonuje się urządzeniem wyposażonym w dwie głowice emitujące fale radiowe. W zależności od potrzeb pacjenta kosmetolog wybiera końcówkę bezigłową lub igłową. W przypadku tej drugiej impuls emitowany jest wewnątrz skóry, na głębokości 0,5-4mm co daje znacznie lepsze efekty. Fala radiowa podgrzewa włókna kolagenu do temperatury ok. 50°C, powodując ich napięcie, pobudza do regeneracji i powstawania nowego kolagenu. Ponadto uzyskujemy dodatkową stymulację mechaniczną, jak przy mezoterapii czy zabiegu Rollerem, a powstała siatka niewidocznych dla oka dziurek ułatwia wchłanianie się kosmetyków.

Wystarczy teorii, czas na praktykę.

Cały zabieg trwa ok. 30min, kosmetolog zaczyna od nałożenia żelu chłodzącego a następnie miejsce przy miejscu przykłada głowicę emitującą falę radiową. Przypomina to większość terapii z wykorzystanie lasera lub IPL. Zabieg nie jest bolesny, ale emitowane ciepło do najprzyjemniejszych nienależny. Po zakończeniu na skórze pojawiają się niewielkie zaczerwienienia i delikatne uczucie pieczenia, zupełnie jak po nadmiernym opalaniu. Mniej więcej po godzinie te niedogodności znikają. Pierwszy efekt zobaczyłyśmy po kilku dniach, kiedy to zmarszczki mimiczne stały się mniej widoczne a po upływie dwóch tygodni skora stałą się bardziej napięta i jędrna.

Najlepsze efekty daje seria 3-4 zabiegów w odstępach około trzech tygodni.
Cena zabiegu: od 800zł

AboutBS

Komentarze Facebook: