DSC_6296

Syrop z kwiatów czarnego bzu – idealnie wzmacnia na jesień

Idzie chyba najgorsza pora roku – przynajmniej dla mnie, bo zawsze złapię jakąś infekcję. Dlatego w tym roku troszkę wcześniej zaczęłam przygotowywać się do jesieni – do mojego codziennego jadłospisu wprowadziłam syrop z kwiatów czarnego bzu.

Syrop z kwiatów czarnego bzu znała już moja babcia, która poiła mnie nim przed snem w okresie wzmożonych chłodów, gdy byłam dzieckiem. Przypomniałam sobie o nim jakiś czas temu, podczas wizyty u Olivii w Wiedniu.

Zgooglowałam temat i okazało się, że w Austrii jest to stały dodatek do dań w kuchni – głównie popularne są tam desery i nalewki z owocem czarnego bzu. I tak zaraz po powrocie do Polski zakupiłam syrop i pijam go codziennie.

DSC_6292

Właściwości zdrowotne owoców czarnego bzu

Poza walorami zapachowymi (to jeden z tych zapachów, których nie da porównać się do niczego i nigdy się nie zapomina – dla mnie obłędny, ale wiem, że wiele osób twierdzi iż jest przesłodzony i mdły) owoce i kwiaty czarnego bzu wykorzystywane są od wieków w medycynie naturalnej, produktach aptecznych i kosmetyce. Czarny bez leczy aż 99 różnych schorzeń i zawiera mnóstwo składników bogatych w kwasy organiczne, sterole, olejek, garbniki, triterpeny, sole mineralne, żelazo, miedź, mangan i cynk oraz witamin potrzebnych do wzmocnienia organizmu.

Ponadto:

  • działa moczopędnie
  • uszczelnia ściany naczyń włosowatych i poprawia ich elastyczność
  • działa antywirusowo
  • wzmacnia organizm w walce z przeziębieniem i w stanach zapalnych gardła (stosowany jako płukanka)
  • przy zapaleniu spojówek (okłady na powieki)
  • uznawany za środek oczyszczający krew
  • lek odtruwający
  • usprawnia przemianę materii
  • lek przeciwbólowy w nerwobólach i rwie kulszowej 

    DSC_6311

Moje sposoby na syrop z czarnego bzu

Ponieważ nigdy nie robiłam sama syropu kupiłam go – co powiem Wam nie było łatwe, gdyż szukałam go naprawdę wszędzie. Znalazłam kilka razy syrop o smaku czarnego bzu, który możecie pić z ciepłą wodą, ale ma on znacznie mniejsze stężenie soku z czarnego bzu niż syrop z czystego bzu – ten biały. 🙂

Na ochłodę:

gdy jest ciepło mieszam w półlitrowej karafce 3 stołowe łyżki syropu, z kilkoma gałązkami mięty, cytryną i zalewam wodą mineralną – idealny na orzeźwienie.

Na jesienne chłody:

W tej samej karafce 5 stołowych łyżek zalewam ciepłą wodą, dodaję imbir, cytrynę i łyżkę miodu – rozgrzewa i wzmacnia.

Na chorobę:

3/4 kieliszka zapełniam syropem połykam przed snem dwie dawki – mam zamiar stosować całą jesień w celu wzmocnienia organizmu.

Dla przyjemności:

3 łyżki syropu wlewam do kieliszka na białe wino, zalewam białym winem – ok. połowy kieliszka, 1/3 dopełniam mineralną wodą i jedną kostką lodu – idealny relaks na wieczór z przyjaciółką 🙂

Nie ważne, który przepis spróbujecie. Polecam oczywiście wszystkie. Niemniej warto, chociażby profilaktycznie, zaopatrzyć się w takie cudo natury by ustrzec się przed niepotrzebnymi przeziębieniami. 🙂

DSC_6320
DSC_6323
DSC_6329

AboutBS

Komentarze Facebook: