kate1

St. Tropez Instant Tan Wash Off Face and Body

sttropezWakacyjna opalenizna w jednym kosmetyku? To chyba marzenie każdej z nas! Ja osobiście  jestem zwolenniczką skóry delikatnie muśniętej słońcem. Nie chadzam do solarium, nie używam samoopalaczy, dlatego udając się na spotkanie z ekspertem marki St. Tropez – Jules’em Heptonstall’em byłam ciekawa nowości, które mi zaprezentuje oraz efektu pozostawianego przez kosmetyk na skórze.

Na co dzień Jules’a można spotkać w siedzibie marki St. Tropez przy Covent Garden w Londynie lub w salonie którejś z jego znanych klientek. Jules dba o to, by dziennikarze, blogerzy i modele każdego dnia mogli się pochwalić olśniewającą opalenizną. Podczas London Fashion Week pracuje za kulisami, przygotowując modelki do pokazów najlepszych projektantów takich jak Erdem, Roksanda Ilincic, Preen, Mary Katranzou, David Koma i House of Holland. Podczas Paris Fashion Week, zadbał o nieskazitelną opaleniznę modelek prezentujących kolekcję Roland’a Mouret’a.

Nam powiedział czym jest dla niego opalenizna, czy sam stosuje kosmetyki St. Tropez oraz jak precyzyjnie je nałożyć. 😉

Czym jest dla mnie opalenizna?
Opalenizna to nie tylko „zastrzyk” koloru, to także wzrost pewności siebie. Mam Klientów, którzy przychodząc do mnie w „złej formie”, po zabiegu opalania wychodzą, czując się znacznie lepiej we własnej skórze. To bardzo satysfakcjonujące. Jeśli samoopalacz może zwiększyć poczucie własnej wartości, to warto go użyć!

Moje główne narzędzie pracy to…:
Pianka Self Tan Brozning Mousse marki St. Tropez zapewnia ekspresową opaleniznę. Idealnie sprawdza się, gdy jestem na sesji zdjęciowej lub pracuję w telewizji, gdy szybko zmieniają się stylizacje i nagle mam 10 par nóg do opalenia w bardzo krótkim czasie. Ten produkt często ratuje mnie z takich opresji, gwarantując idealną opaleniznę w mgnieniu oka.

Dlaczego kocham moją pracę?
Ponieważ mogę spotykać na co dzień najbardziej interesujących ludzi na świcie. Uwielbiam to, że mój każdy dzień jest inny. Dzięki mojej pracy mam okazję podróżować po Europie i Australii. Każde spotkanie z fanem produktów samoopalających i możliwość udzielenia porad oraz rozmowy sprawia mi ogromną radość.

Kiedy nie pracuję, to…:
Bloguję. Prowadzenie mojego bloga urodowego dla mężczyzn (The Beard and The Quiff) rozpocząłem 3 lata temu i staram się w zabawny sposób dostarczyć użytecznych porad mężczyznom, którzy mają kłopot ze znalezieniem właściwego produktu na półce. Jestem też entuzjastą wiejskiego krajobrazu, więc jeśli tylko mam okazję to jadę w rodzinne strony na północ Anglii i wybieram się na długie spacery z moimi rodzicami.

Podczas naszego spotkania Jules był „opalony” pianką Self Tan Brozning Mousse i – dla mnie – wyglądał świetnie! Zaprezentował też nowość marki St. Tropez – produkt do twarzy i ciała Instant Tan Wash Off Face and Body Lotion. Muszę przyznać, że lotion robi wrażenie – w mgnieniu oka zapewnia naturalną, złotą opaleniznę bez smug, która utrzymuje się do 24 godzin lub do momentu zmycia jej.

Instant Tan Wash Off Face and Body Lotion w wersji light/medium to propozycja dla osób, które decydują się na efekt “muśnięcia słońcem” i rozświetlenie skóry. Dla fanów głębokiej opalenizny marka St. Tropez stworzyła produkt Instant Tan w wersji medium/dark.


AboutBS

Komentarze Facebook: