Spotkanie w UItimate Fashion

Pyszne „makarony”, pogaduchy i Marina Łuczenko – czyli spotkanie w UItimate Fashion

Czy odwiedziliście już showroom UItimate Fashion? Ja byłam tam w środę. To wielka hala z setkami ciuchów, w której każdy poczułby się jak w raju. Osobiście stwierdziłam, że jestem w niebie! Wieszaki uginały się pod ciężarem trendy ubrań!

Pod tajemniczą nazwą Ultimate Fashion kryje się kilka znanych Wam marek: River Island, New look, Esprit, Peacoks, Dune i Wallis. Każda z nich łączy w sobie modny design i to, że cena jest stosunkowo niska . Hasło przewodnie marki grow with the style oznacza, że każdy przedział wiekowy znajdzie coś dla siebie.

Wymienione sklepy to sieciówki więc trendy zawarte w kolekcjach powtarzają się.

Jednak ja mam kilka faworytów.

Jesienią zaleją nas sznurowane botki oraz kurtki skórzane z kożuchem, płaszcze w militarnym stylu w ognistej czerwieni, futra z kapturem, torebki z futrzanymi wstawkami w karmelowym kolorze i złota biżuteria. Jak zwykle jesienią wrócą parki oraz kalosze!

W środowe popołudnie przy francuskich macaronce, pysznych różowych sernikach i muffinach, w blogowym gronie, mogłyśmy omówić trendy i ulubione hity jesieni!

Tego dnia showroom odwiedziła osoba, która utożsamia się z jedna z marek.
Ambasadorka New looka – Marina Łuczenko – pozowała do zdjęć z ciuchami z nowej kolekcji! Niestety ominęło nas spotkanie z piosenkarką, a szkoda, bo zapytalibyśmy ją na pewno o jej ulubione trendy.

Po wizycie w magicznym, ciuchowym miejscu zaparło nam dech w piersi i już nie możemy doczekać się odwiedzenia go po raz kolejny, tym razem przed sesja!

A jaka jest Wasza ulubiona marka z Ultimate Fashion?

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • pocahontas

    ooo ,lubię Marinę i jej styl 🙂 a marki? dużo ich tam,wszystkie prawie fajne 🙂

  • Anonymous

    "pozowała do aparatu"… serio?
    może by tak DO ZDJĘĆ?

  • Bartłomiej Cieślik – Czarnecki

    Pewnie jak bym tam wszedł, był bym już bankrutem przez duże "B" z wielką garderobą…

  • ;)

    Bartek
    to showroom więc spoko
    nie wzieliby od Ciebie ani grosza
    no chyba,że byś zgubił ubrania

    hahahha
    😛