jedynka

Rower + kombinezon, czyli zestaw idealny na jesienne popołudnie

Jesteś uzależniona od uprawiania sportu? – zapytała mnie ostatnio moja znajoma. Nie, ależ skąd! – odparłam. Niemniej czasami lubię się poruszać. Najczęściej wtedy wybieram rower oraz szybki marsz.

Od kilku lat poruszam się po mieście „góralem”, bo kto mi zabroni, skoro krawężniki w stolicy sięgają mi po pachy – na kolarzówce pewnie wybiłabym kilka razy zęby. Przyznam też, że zawsze myślałam, że nie nadaję się do innego roweru, a już na pewno nie takiego na wąskich kołach. Aż tu do mnie trafiła przesyłka z Mango Bikes, a w niej piękny, zgrabniutki rower na cieniuteńkich oponach!

Nasz pierwszy raz

Powiem dyplomatycznie – to nie była to miłość od pierwszej przejażdżki, choć od razu pozytywne wrażenie wywarła na mnie lekkość modelu – ok. 10 kg. Mój „góral” waży dobre 13… Niemniej miałam bolesne spotkanie z krawężnikiem, gdy okazało się, że ów rower nie potrafi skakać tak wyborniej jak mój staruszek! O tak, przypomniały mi się czasy dzieciństwa – jazda kolarzówką wujaszka i niefortunne „poznanie” ramy rowerowej…

Gdy już zorientowałam się, że rowery Mango Bikes nie są stworzone do przeskakiwań przez krawężniki jazda stała się przyjemnością i spokojnie osiągałam 30km/h. Co uwierzcie mi jest dla mnie nie małym powodem do dumy. 🙂

Moja srebrna strzała ma przełożenie 44/16, co oznacza dużą prędkość na płaskim terenie i dobre radzenie sobie na dużych wzniesieniach, posiada też opcję przekładanej piasty – czyli możemy mieć rower z pojedynczą przerzutką lub bez przerzutek. 🙂

Zalety Mango Bikes

DSC_6394
DSC_6508
To Wy decydujecie jak ma wyglądać Wasz rower wybierając komponenty i kolory na stronie firmy Mango Bikes. Po złożeniu zamówienia Mango stworzy rower według Waszego pomysłu, dokładnie taki jak chcecie. 🙂 Koniecznie zajrzyjcie na stronę i sprawdźcie ile tam jest kolorów i opcji wyboru!!!

Jak już wspomniałam rowery są lekkie (typowy model waży ok. 10 kg), mają opływowe kształty, są skonstruowane tak, by utrzymywać swoją prędkość i po rozruszaniu zapewnić łatwość jazdy.
Myślę, że cena jest też nie małym atutem – mój model kosztuje 1799 zł, a jestem z niego naprawdę zadowolona – no może brakuje mi nóżki do stawiania swobodnie na trasie. Niemniej do jazdy w pierwsze dni jesieni jest naprawdę boski!

DSC_6374
DSC_6391
ja6
Na swoją jesienną przejażdżkę założyłam kombinezon z Lee – przyznam, że wyglądam w nim jak pracownica zakładu wulkanizacyjnego, co w dziwny sposób mnie kręci i wywołuje uśmiech na mej twarzy. 😀
By mnie nie przewiało obowiązkowa ocieplana kamizelka Review. By mnie było widać z daleka założyłam sneakersy Nike „Disco Ball” oraz biały, ceramiczny zegarek Fossil – ani nie przemarzłam, ani mnie nikt nie rozjechał.

Jeździcie jesienią i zimą na rowerze?

DSC_6502
ja7
DSC_6483
DSC_6486

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Olga K.

    ostatnia fota – mój favoryt 😀

    • Ewa Żmuda-jankowska

      Hehehe, dzięki Olga.
      Pozdrawiam