Risk made in Warsaw - wywiad

Przyszłość polskiej mody wg Risk made in Warsaw

dsc

Przed erą Risk made in Warsaw szary dres i jego tkanina miały zdecydowany zakaz wejścia na czerwony dywan i modowe eventy. Pewnego dnia Antonina Samecka i Klara Kowtun postanowiły to zmienić ….

Backstage-show.pl: Od dawna jesteście blisko mody. Staż Antoniny w tej branży jest imponujący – w którym kierunku polska ulica idzie wg Was? I czy jest to dobry kierunek?
Risky girls/Antonina Samecka, Klara Kowtun: Na pewno ulica się zmienia. Polska moda jest teraz gdzieś między sieciówkami, jak Reserved, a klasycznymi, czerwonodywanowymi projektantami. Jeszcze parę lat temu to był mocny bipolarny układ. Teraz pojawia się cała masa niszowych marek, które robią dobre ubrania w dobrej cenie, a wcale nie masowe.

Backstage-show.pl: Poruszyłaś temat Reserved – ja sama obserwując rozrost marki jestem pod wrażeniem zmian w niej poczynionych. Co myślisz o jej ubraniach? Trafia we współczesne gusty?
Risky Girls: Na nas też Reserved robi mega wrażenie, chyba na każdym. Tak jak każda dobra sieciówka – szybko reaguje na trendy i przenosi je z wybiegów na masowy rynek w okazyjnej cenie. Blogerki kochają sieciówki, bo dzięki nim mają aktualny, świeży kontent bez wydawania fortuny. Natomiast ci, którzy od mody wolą swój styl, wpadają do tego rodzaju sklepów okazyjnie.

Backstage-show.pl: Rozumiem, że Wy unikacie sieciówek?
Risky Girls: Bynajmniej – mamy gigantyczną kolekcję skarpetek z H&M! 😉

Backstage-show.pl: A co powiecie na zakupy w stylu vintage?
Risky Girls: Niekoniecznie nosimy vintage w dużych ilościach, ale bardzo szanujemy ubrania z poprzednich dekad. Przede wszystkim za precyzyjne krawiectwo – kroje służące sylwetce i szwy , które wytrzymują więcej niż trzy miesiące .

Backstage-show.pl: OK, wróćmy na chwilę do Polski – czym wg Was kierują się nasi projektanci w tworzeniu? Masą?
Risky Girls: W dużej większości podążają za tym co się teraz dzieje w świecie mody, chcą by w Polski czerwony dywan wyglądał jak w Ameryce, a pokazy jak na fashion weekach.

Backstage-show.pl: Jak Wy, okiem projektantek, postrzegacie nasze ulice?
Risky Girls: 30 latkowie świetnie redagują modę – wybierają z niej co im pasuje i w czym się dobrze czują. Wszyscy wyglądają młodo, wiek zdradza często świadomość siebie, tego jak i co się nosi. Tzw. młodzież chce mieć przede wszystkim sbłyskawiczny dostęp do trendów, nowości– i tu niezastąpione są Centra Handlowe, które wyparły niemodne bazary…

Backstage-show.pl: Przyglądam się Waszej marce i jestem pod wrażeniem sukcesu „małej szarej”. Skąd pomysł na nią?
Risky Girls: Kiedyś nosiłyśmy się klasyczne, ale z biglem. Co nie zmienia faktu., że mała czarna na randkę to było czasami trochę za dużo – zwłaszcza w zestawie z kocim okiem i seksowną burzą włosów. Mała Szara, z dresu nie tworzy takiego dystansu. jakoś naturalnie ujmuje powagi sytuacji, a przy tym jest kobieca i sprawnie podkreśla co trzeba.

Backstage-show.pl: Miło Wam, że Was kopiują?
Risky Girls:Jak zaczynaliśmy półtora roku temu nikt nie robił rzeczy z dresu. Wszyscy stukali się w głowę i mówili „to się wam zaraz znudzi”. Mało kto wierzył, że to się aż tak przyjmie.
Jeśli chodzi o kopiowanie nas to nasi prawnicy nie próżnują (śmiech). Faktycznie można znaleźć w małych sklepikach sporo mocno inspirowanych riskiem rzeczy – chociażby baldresówa z białą kokardą, czy glam dresy z brylantowymi guzikami. Na szczęście Ci, którzy cenią jakość i prawa autorskie nie inwestują w podróbki.

Backstage-show.pl: Jakie gwiazdy ubierają się u Was?
Risky Girls: Nie jesteśmy nastawione na czerwony dywan. Stworzyliśmy markę dla ludzi, którzy są już zmęczeni „obowiązującymi trendami”, celebrytami i Photoshopem. Mamy cudownych klientów: architektów, artystów, biznesmenów, mamy z dziećmi. Oczywiście znane osobowości też są wśród nich.: Aga Zaryan, Agnieszka Grochowska, Beata Sadowska, Katarzyna Grochola, Kayah, Adam Sztaba, Kazimiera Szczuka czy Rafał Bryndal – uwielbiamy ich bo to są przede wszystkim mega fantastyczni ludzie z mega pasją.

Backstage-show.pl: Jak widzicie markę Risk made in Warsaw za 3-4 lata?
Risky Girls: Chcemy, żeby była dalej świeża, żeby przyjęła się w Niemczech, Nowym Jorku i Skandynawii – tak jak w Polsce. A z bliższych planów? Już niedługo otworzymy risky „podmarkę” i pojawi się tam nowy nie szary kolor ;).

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Świetny wywiad.
    Komplet – marynarka i spodnie – genialny projekt.