1

Płaszcz w jodełkę – idealny na deszczowo-letnią pogodę

Pogoda za oknem doprowadza mnie do szału. Teoretycznie mamy zimę, ale to co dzieje się na zewnątrz wcale jej nie przypomina. Pewnie dlatego mój organizm wariuje, a wraz z nim ja cała, bo bóle głowy przeplatają się z nerwowym dumaniem co na siebie włożyć by nie umrzeć z przewiania, a równocześnie się nie zagotować. Płaszcz w jodełkę – dla mnie to idealne rozwiązanie, o którym – zapomniałam do dziś. 🙂

2

Płaszcz w jodełkę – klasyka ponadczasowa

Przyznam Wam się, że gdy zobaczyłam go po raz pierwszy w sklepie stwierdziłam, że jest beznadziejny i na pewno nie dla mnie. Poza tym był dość drogi jak na budżet, którym dysponowałam. I w sumie nie wiem jak to się stało, że nagle znalazłam się z nim przed lustrem przymierzalni i wyszedł ze mną do domu. 🙂

Płaszcz jest całkiem prosty, jak to płaszcz. Mocne wcięcie w talii i przykuwająca uwagę kokarda z tyłu sprawia, że daleko mu do tradycyjnego, brytyjskiego, trencza. Nie ma też znanego i lubianego przez kobiety wiązania w pasie, ma za to dodatkowe – można rzec – mocniejsze i lekko przedłużone – zapięcie w talii, które pogłębia ją o dodatkowe kilka centymetrów sprawiając, że kobieca sylwetka zbliża się do ideału – klepsydry. 🙂 Jest też do niego lekko ciemniejszy pasek – dla wielbicielek takich rozwiązań, jednak nie jest wiązany a zapinany. 🙂

9

Tweed i wełna, czyli alternatywa dla skóry

Muszę przyznać, że wśród wielu okryć wierzchnich płaszcz w jodełkę Burberry jest jednym z moich ulubionych, klasycznych rozwiązań na taką pogodę jak dziś.
Zawsze marzyłam o dwurzędowym płaszczu z pagonami, wzmocnieniami na ramionach, wygodnymi kieszeniami i wiązaniem w pasie, jednak taki model jest powszechnie spotykany na ulicach Warszawy, a ja cenię sobie indywidualność. Chociaż ostatnio chodzi po mojej głowie piękny, naturalny camel, który sprawdzi się w zestawie z każdą stylizacją.
Mój płaszcz sprawdza się w połączeniu z elegancką sukienką i butami na obcasie ( wtedy czuję się jak łączniczka z okresu międzywojennego) :), a zestawiony z jeansami i półbutami sprawia, że jest mi w nim najwygodniej na świecie.
Jego niewątpliwą zaletą jest to, że zwraca na siebie uwagę niebanalnym krojem i tkaniną. No i ja czuję się w nim bardzo kobieco.

Macie w swojej szafie podobne płaszcze? Czy preferujecie inne okrycia wierzchnie? 🙂

4
8
10

 

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Magdalena Sz L

    piękny i świetnie wyglądasz Ewo 🙂 i bardzo fajna długość, tak myślę że przydałby mi się 🙂