peeling kawa1

Peeling z kawy – domowy sposób na piękną skórę

Kawa – chyba każda z nas ma ją w domu. U nas pijamy mocną, parzoną długo, a fusy gromadzę w słoiku i używam do produkcji peelingu do ciała. Wychodzę z założenia, że nie ma potrzeby wydawać nawet kilkunastu złotych na peeling, w którego składzie mam chemię i sztuczne środki. W moim domowym SPA sama odpowiadam za to co znajdzie się w składzie moich kosmetyków.

Peeling z kawy – baza

peeling kawaNie od dzisiaj wiadomo, że kawa ma dobroczynny wpływ na nasz organizm, dodaje energii i pobudza, to samo dotyczy również naszego ciała – redukuje cellulit i wygładza skórę. Odkąd zaczęłam samodzielnie robić peeling z kawy nie wydaję pieniędzy na drogeryjne zakupy.

Podstawą jest kawa – do niej dodaję niemal zawsze oliwę z oliwek lub rozpuszczony olej kokosowy, 2. duże łyżki miodu i nacieram całe ciało – całość zostawiam na ok. 15 minut i zmywam prysznicem.

Na tym kończę prysznic, chociaż niektórzy mówią, że warto zmyć pozostałości po kawie żelem lub mydłem, ja zostawiam je, ponieważ nadają ciału zdrowy odcień i dłużej pracują na skórze. Poza tym po takiej mieszance mam idealnie wygładzone i nawilżone ciało, a pachnie tak, że sama się od siebie odkleić nie mogę. 🙂

Peeling z kawy – fusy + cukier trzcinowy

Jeśli zależy nam na efekcie mocnego, gruboziarnistego peelingu, warto do 2 szklanek fusów dodać pół szklanki cukru trzcinowego i natrzeć ciało. Taki peeling stosuję raz na kwartał, bo jest on bardzo intensywny i ważne by nie robić go po depilacji, bo naprawdę można zetrzeć naskórek.

Niemniej cukier można zastąpić płatkami owsianymi i wtedy mamy o wiele łagodniejszą wersję powyższego peelingu.

Kawa + chilli + cynamon + oliwa

Jeśli zależy nam na szybkiej redukcji tkanki tłuszczowej warto 2 szklanki zaparzonej kawy zmieszać z 2 łyżeczkami chilli, łyżeczką cynamonu, do całości dodać pół szklanki oliwy z oliwek – całość wcieramy w ciało i pozostawiamy na 15 minut. Następnie bierzemy prysznic. Efektem jest mocne rozgrzanie ciała, co właśnie oznacza, że tłuszczyk zaczyna nam się w naturalny sposób redukować. Sama stosowałam ten rodzaj peelingu przez okres pół roku i muszę przyznać, że jakość skóry -zwłaszcza na udach i pośladkach znacznie się poprawiła i wyrównała.

Kawa dla urody

Moje ostatnie odkrycie to kawa na cienie pod oczami! Znałyście ten trik? Do fusów z kawy dodaję białko i odrobinę miodu. Całość nakładam na 15 minut pod oczy i zmywam ciepłą wodą. Efekt widać od razu!

Podsumowując peeling z kawy skutecznie złuszcza naskórek wygładzając skórę i ujędrniając ją

  • kofeina zawarta w kawie pomaga zwalczać celullit;
  • stymuluje krążenie krwi;
  • poprawia koloryt skóry;
  • cudownie pachnie, pobudza i poprawia samopoczucie!

Ciekawa jestem czy znałyście te sposoby. 🙂

kawa

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Bogumiła Przywarta

    Znam, robię raz na pół roku 🙂 nie lubię się babrać, bo mam potem zacieki za dłoniach mimo rękawiczek.. robię z oliwą, cynamonem i brązowym cukrem.. pięknie pachnie kawą, ciało nawilżone, aż chce się dotykać tych cellulitowych pośladów 🙂 no bo takie miękkie..

    • hahahha, TY jestes szalona Bogusia <3 uwielbiam Cię za to Twoje sarkastyczne podejscie do samej siebie, ale masz się trochę uspokoić, bo jestes zbyt surowa!