kaczka

O wyższości mięsa kaczki nad innymi podrobami

Zdrowy styl życia opanował cały świat. Dosłownie oszaleliśmy na punkcie diety i tego co króluje na naszych stołach. Oczywiście nie mówię, że to źle – to bardzo dobrze i korzystając z okazji opowiem o mojej miłości do mięsa kaczki i jej przewagi nad innymi mięsiwami. 🙂

W odróżnieniu od indyka i kurczaka mięso kaczki jest bardziej tłuste i zapewne przez to nie ma na nie wielu amatorów. 100 g mięsa kaczki zawiera 300 kcal, ok. 13 g białka i 28 g tłuszczu.

Dla mnie kaczka jest na tyle uniwersalnym mięsem, że wprawnemu kucharzowi daje szerokie pole do popisu. Można ją podawać z jabłkami – tą znajdziemy bardzo często w restauracjach, śliwkami, pomarańczami, wiśniami, ananasem, rozmarynem, wątróbką czy czosnkiem, albo smażyć, dusić czy też podawać w formie galantyny. Z kaczego mięsa można zrobić pasztet i rosół, który uwielbiam!

Mięso z kaczki prócz znakomitych walorów smakowych, posiada także właściwości dietetyczne i zdrowotne. Dania z kaczki są zalecane dla osób z obniżoną odpornością, gdyż jej mięso zawiera dużo białka, mało tłuszczu (5%), żelazo oraz witaminy (A, B, E).
Natomiast na mięso dzikiego ptactwa powinny w szczególności uważać osoby próbujące schudnąć oraz te, które mają zbyt wysoki cholesterol.

Ostatnio byłam z moim Partnerem na kolacji na warszawskim Żoliborzu w bardzo kameralnym miejscu jakim jest Joli Bord 33. Obok dań z karty polecano karmelizowaną kaczkę na gołąbkach z kapusty rzymskiej. Nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała.

Karmelizowana kaczka na gołąbkach z rzymskiej kapusty

Karmelizowana kaczka na gołąbkach z rzymskiej kapusty

Pierwsze zaskoczenie to brak buraczków i jabłka na moim talerzu. Zasmażanej kapusty też nie było, a to zazwyczaj w towarzystwie tych dodatków jadam kaczkę. Jednak dalej było już tylko dobrze. Danie z karmelizowanym mięsem kaczki skradło me podniebienie do tego stopnia, że w ten weekend postaram się takie sama przyrządzić. 🙂

Trzymajcie kciuki!

Jestem też ciekawa smaku Waszego podniebienia – lubicie kaczkę czy staracie się jej unikać? I jeśli tylko macie przepisy, które nie wymagają bycia Wojciechem Amaro w kuchni to zamieszczajcie w komentarzach lub podsyłajcie na @, z chęcią spróbuję się z nimi zmierzyć. 🙂

kaczka1

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Bogumiła Przywarta

    Wygląda pięknie, pamiętam kaczkę z restauracji „U Fukiera”, tam pierwszy raz ją jadłam przyrządzoną porządnie 🙂 cudo! wcześniej u chińczyka, ale to zupełnie co innego 🙂 podaj przepis na swoją 🙂

    • hahahha Bogusia ja swoją kaczkę u chińczyka wspominam najgorzej, ja nie wiem, jak ludzie mogą zajadać się kaczką po pekińsku i ją wychwalać, dla mnie to była by ostatnia przygoda z jedzeniem kaczki
      ale ta w Joli Bordzie była wspaniała – mięciutka , krucha, idealnie wypieczona <3
      a TY robisz mięska czy tylko desery Bogusiu?

      • Bogumiła Przywarta

        ja jadłam na gorącym półmisku to wiesz.. 😀 ale była dość dobra 🙂 Fukierowa też pyszna, ale no to inna bajka 🙂 ja piękę mięso, ale jem głównie kurczaka na różne sposoby, bo wołowina i wieprzowina mnie obrzydzają.. ryby lubię a i kaczuchę też.. postanowiłam na weekend zrobić 🙂

  • Olga K.

    wspaniale wygląda! Ewo , tak koniecznie podaj przepis może i ja zrobię w domu takie cudo na kolację.
    pozdrawiam

  • Monika Barańska

    Przyznaje się, nigdy kaczki nie jadłam. Ale z wielką chęcią bym spróbowała, bo wiele dobrego słyszałam o jej smaku i wartościach odżywczych 😉 Czekam na Twój przepis i dużo, dużo zdjęć 😉

    • ojej, ja nie wiem jak można nie spróbować mięsa z kaczki Moniczko 🙂 ja jak tylko jestem w jakiejs dobrej restauracji i mają kaczę to zawsze ją wybiorę 😀

      • Monika Barańska

        No właśnie w tym problem, że ja nie znam miejsca we Wrocławiu, gdzie podają dobrą kaczkę ;( Ale jak tylko będę w Warszawie na pewno odwiedzę miejsce o którym wspomniałaś w poście 😉

  • Aneta Paluch

    Dawno kaczki nie jadłam jak sobie przypominam to rok temu u mojej kochanej kuzynki na wsi ona to zawsze coś dobrego upichci .Jadłaś może kiedys czarninę z krwi kaczej ?

    • jadłam czarninę – moja Babcia Marysia swego czasu podawała ją zawsze na Swięta. Pamiętam, że póki nie wiedziałam z czego to zupa to mi nawet smakowała – lekko słodka w smaku, ale gdy mi uswiadomiono z czego się ta zupa składa nagle przestała mi smakować 😀

  • Mi bardzo smakuje mięso z kaczki – najbardziej lubię pieczoną pierś :). Zdecydowanie przeważa nad indykiem czy kurczakiem 🙂