DSC_8278

Nowa linia kosmetyków Clochee – test!

Dziesięć dni temu wybrałam się na prezentację nowej linii kosmetyków polskiej marki Clochee. Wprowadzenie nowego produktu było tylko pretekstem mającym na celu poznanie założycielek oraz dowiedzenie się kilku słów więcej o ich współpracy z Agnieszką Maciąg, której bloga śledzę od roku.

Polskie i dobre

Czy i Was opanował szał na eko i naturę?
Przyznam szczerze, że w gąszczu ekologicznych nowinek kilka razy mignęła mi nasza polska marka – Clochee – ale do tej pory nie udało mi się z nią bliżej zaprzyjaźnić. I to był mój błąd, bo kosmetyki są naprawdę dobre.
Co ważne Daria Prochenka i Justyna Szuszkiewicz – założycielki marki – nie wypuszczają na rynek kosmetyków póki ich dokładnie nie przetestują, a jak udało mi się dowiedzieć od Justyny w ruch idą przyjaciele i ich twarze, ale i całkowicie obiektywny ekspert z zewnątrz.
Wszystko produkowane jest w Polsce – co mnie osobiście cieszy, bo miło jest wspierać naszą gospodarkę, a nie oddawać zysków na zewnątrz. 🙂
Kosmetyki Clochee są nie tylko zdrowe i naturalne – dla mnie przyjemnością jest też na nie patrzeć oraz delektować się ich zapachem. Pachną obłędnie. Ziołowo. Trawą cytrynową i mieszanką olejków.

Jakość – cena – efekt

Serum silnie nawilżające:
Działanie: Nawilża, widocznie poprawia napięcie skóry, wygładza, łagodzi podrażnienia.
Niemal bezzapachowe.
W bardzo estetycznej przezroczystej buteleczce. Nakładane za pomocą pipetki. W konsystencji lekko lepkie, ale bardzo dobrze wchłania się w skórę twarzy i szyi i od razu widać efekt zapewniany przez producenta – super napięcie i nawilżenie. Dzieje się tak zapewne dzięki zawartości składników aktywnych – dwóch rodzajów kwasów hialuronowych: wielkocząsteczkowy działa na powierzchni skóry silnie wiążąc w niej wodę. Dzięki temu bardzo mocno nawilża i wygładza zmarszczki. Zwiększa przenikanie substancji czynnych w głąb skóry.
Kwas hialuronowy małocząsteczkowy, który dzięki zdolności do wiązania i zatrzymywania wody utrzymuje nawilżenie w głębszych warstwach skóry. Nawilżona cera staje się jędrna i gładka. Wygląda zdrowiej i młodziej.

DSC_8287
Serum odżywczo-odmładzające:

Działanie: Silnie odżywia i regeneruje skórę, zapobiega starzeniu.
Zacznę od obłędnego zapachu – to chyba za sprawą oleju Perilla i trawy cytrynowej. Ja używam zawsze wieczorem przed snem. Pięknie nawilża i wspiera procesy odnowy komórkowej. Rano widocznie widać, że mam promienną, wypoczętą, wzmocniona i jędrna skórę twarzy.

Olej Perilla ma bardzo silne właściwości antyoksydacyjne. Przyspiesza produkcję kolagenu i elastyny, uelastycznia i ujędrnia skórę. Dodatkowo wzmacnia ścianki naczyń krwionośnych, dlatego polecany jest do cery naczyniowej. Rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt skóry i łagodzi skutki alergii skórnych. Doskonale sprawdza się w pielęgnacji każdego rodzaju cery bez względu na wiek.

Oba kosmetyki mają 30 ml pojemności i kosztują po 135 zł.

Krem odmładzająco-regenerujący na noc:
Działanie: Regeneruje i poprawia gęstość skóry. Odmładza i modeluje kontur twarzy.

Kremu używam pod serum po dokładnym demakijażu twarzy. W konsystencji jest dość gęsty, co ja akurat lubię, ale bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania.

Co prawda po 10 dniach używania może nie być widać spektakularnych efektów, ale mam zdecydowanie bardziej nawilżoną i mniej wysuszoną twarz. Obok olejku arganowego zawiera Algi Ulva Lactuca, które przeznaczone są do preparatów do pielęgnacji skóry. Zawiera też 10-krotnie więcej witamin np. z grupy B, C, E oraz składników mineralnych tj. wapń, jod, żelazo, magnez, cynk, niż rośliny lądowe.

Za 50 ml trzeba zapłacić 106 zł.

Dużą zaletą kosmetyków Clochee jest to, że marka działa zgodnie z zasadami ekologicznego stylu życia, dbając aby surowce dobierane do kompozycji posiadały aktualne certyfikaty organiczności. Produkty stanowią więc doskonałe kosmetyki dla wegan i wegetarian, co potwierdza symbol V, nadawany raz w roku przez Fundację Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt – Viva!

Czy polecam – oczywiście. 🙂

DSC_8293
PSX_20151014_113039
PSX_20151026_172728

AboutBS

Komentarze Facebook: