wpis2

Moja kosmetyczka jesienią

Macie takie złote strzały, bez których nie jesteście w stanie się obejść? Bodajże w czasie wakacji pokazywałam Wam mój niezbędnik na lato. Dziś postanowiłam pokazać co mieści się w mojej małej kosmetyczce jesienią. 🙂

Całuśny i designerski lipstick

Dla mnie totalny obłęd. Przyznaje Sephora mnie tym kupiła. Nie dość, że małe. To jeszcze w idealnie dobranym kolorze – usta lekko się czerwienią. Są super nawilżone, a muśnięte wyglądają na delikatnie nawilżone. Nie no kocham i nie rozstanę się nigdy!

Krem do rąk z hialuronem

Hialuronowe serum do rąk Prestige Cosmetics – jego zadaniem jest intensywnie regenerować skórę dłoni. Wzbogacone o wyciąg z brazylijskiej rośliny Acai Berry, masło Shea – bogate w witaminy Ei F oraz D-pantenol. Dużym plusem dla mnie jest jego szybka wchłanialność oraz to, że łapki się po nim nie kleją.
Bardzo atrakcyjna cena – ok. 8 zł.

wpis
Transparentny puder Clinique

Nie wiem czy też tak macie, ale ja jako dziecko odmroziłam nosek. Efekt opłakany, bo gdy tylko zaczynam marznąć, a następnie wejdę do ciepłego pomieszczenia, mój nos robi się bordowy! A co za tym idzie zaczyna przypominać rozpaloną żarówkę. I tu z pomocą przychodzi trzymany w kosmetyczce sypki puder Clinique, do którego dołączony jest mały pędzelek.
Cena w Douglas ok. 110 zł.

Mini produkty, maxi efekt

Czasami zdarza mi się nie umalować przed wyjściem z domu. To najmniejszy problem, ale pojawia się on wtedy, gdy okazuje się, że nagle Klient prosi o szybką konsultację na mieście lub muszę podjechać na prezentację. Wiadomo, nikt nie lubi straszyć. I tak zaopatrzyłam się w mini produkty do szybkiego makijażu:
They’re Real – tusz do rzęs marki Benefit. Przy pojedynczej aplikacji rzęsy są lekko podkręcone i wydłużone, ale jeśli umalujecie je dwa razy efekt robi naprawdę mocne wrażenie. Rzęsy są wydłużone niemal o 94%, to samo dotyczy ich pogrubienia, a oko nabiera mocnego charakteru i otwiera się!
Bez dwóch zdań polecam! Koszt ok. 50 zł. Do kupienia wyłącznie w drogerii Sephora.

BB Crem Eyes Smashbox – preparat 5 w 1. Dla mnie najważniejsze jest to, że dosłownie w chwilę pozbawia mnie cieni pod oczami oraz rozświetla o odmładza spojrzenie. Dodatkowo nawilża delikatną skórę wokół oka.
Za 15 ml trzeba zapłacić 125 zł.

Cienie do powiek i róż do policzków zawsze pod ręką, a to dzięki magicznemu „notesowi” Sephora, który nie zajmuje miejsca i w chwilę wyczaruje wieczorowy makijaż.
– Zawsze mam też w torebce jakieś mini produkty – tej jesieni zachwycam się słodką wodą toaletową Rosa Eau De Parfum Spray.

Jak widzicie ten, kto powiedział, że kobieta ma bałagan w kosmetyczce kłamał. Ja mam idealny porządek, a Wy??? 🙂

wpis1

AboutBS

Komentarze Facebook: