Maksymilian Ławrynowicz kadr (6)

„Kobiety Zbrodniarzy” – wystawa Maksymiliana Ławrynowicza

„Projekt kobiety” Maksymiliana Ławrynowicza znam chyba od podszewki. Niemalże rok temu byłam kuratorem jego pierwszej wystawy „Kobiety: władczynie, demony, boginie” dlatego cieszę się, że udało mu się zorganizować kolejną część przedsięwzięcia „Modliszki w sukienkach”. Wernisaż wystawy już jutro na Zamku Domu Polonii w Pułtusku.

Wystawa – przez duże W

„Kobiety przypominają motyle. Mają okres kiedy są taką gąsienicą – trochę zbyt kolorową, strojną. Pochłaniają doświadczenia i przeżycia jak słodkie, soczyste liście. Później inkubują i rodzą się jako piękne, dystyngowane i kruche motyle. Jednak w ich przypadku ewolucja robi psikusa, bo czasami zdarza się rzecz niesłychana – z kokonu nie wychyla motyl, tylko piękna i smukła modliszka. Gotowa polować. Natura wyposażyła ją we wszystkie niezbędne narzędzia. To jedyny taki przypadek w świecie natury – kobieta. Motyl-łowca. Modliszka w sukience.” Tak o swoich bohaterkach opowiada Maksymilian Ławrynowicz – autor projektu „Kobiety”, fotograficznej opowieści o kobietach niepokojących. 

DSC_0066
Pamiętam kiedy rok temu szykowaliśmy się do pierwszej wystawy jakie uczucia i emocje towarzyszyły naszej dwójce. Dziś, rozmawiając z Maksymilianem widzę w nim wiele spokoju i pokory wobec czasu i wyzwania, jakie sobie postawił.

Druga odsłona cyklu opowiada o „Kobietach Zbrodniarzy”.

Jak sam tytuł wskazuje – okrutni dyktatorzy i despoci XX wieku są tutaj tylko tłem dla swoich partnerek – żon, kochanek, szpiegów i przyjaciółek. Na pytanie dlaczego właśnie one Maks odpowiada:
„Mamy tu do czynienia z pewnymi skrajnościami, ze zmienną kobiecą naturą. Jedne były oszalałe z miłości i nie widziały ogromu terroru uprawianego przez ich wybranków. Inne nie widziały właśnie samych wybranków – tylko korzyści jakie mogły wyciągnąć dla siebie. Często bywały lepszymi politykami od swoich mężów. Często wyprzedzały ich także w okrucieństwie.” 

Twarzą projektu została aktorka teatralna, a prywatnie siostra autora – Paula Niemczynowicz, która wcielając się w trudną postać Emmy Göring – żony nazisty Hermana Göringa – pokazała aspekty charakteru swojej bohaterki, przemycając ukradkiem troszkę własnej duszy i tajemniczej nostalgii.

anita11
Premiera drugiej części Kobiet już jutro – 15 stycznia – w Pułtusku, skąd pojedzie do Szczecina, Warszawy, a dalej za zachodnią granicę.

Jednak ta wystawa nie będzie jego ostatnią – na oficjalnej stronie projektu już można zobaczyć zapowiedzi dwóch kolejnych części: trzeciej pt. Władza” i planowanej na przyszły rok części czwartej pt. „Biesy Polskie”. Jak mówi Maksymilian, prace nad projektami już trwają: „Twarzą części trzeciej została bardzo znana aktorka – jednak nie to przesądziło o jej udziale. Darzę ją wielkim szacunkiem za niespotykaną klasę, dystyngowanie i roztaczaną przez siebie aurę spokoju i harmonii. To ogromna profesjonalistka a prywatnie szalenie ciepła osoba.”
Jednak mimo naszej znajomości nie chce mi zdradzić kim ona będzie i każe czekać na premierę do połowy roku. „Skupmy się teraz na „Zbrodniarkach” bo naprawdę jest na czym – na zdjęciach zobaczymy m. in. wszystkie „kobiety Hiltera” – Magdę Goebbels, Ewę Braun czy Stephanie von Hohenlohe. Do projektu zaprosiłem kobiety-artystki. Wokalistki, aktorki, jest nawet dramaturg teatralny. Wszystkie panie pozowały w kreacjach Riny Cossack i perłach marki Fuerza. Oba brandy są – z Zamkiem Dom Polonii w Pułtusku – partnerami projektu.

Trzymam kciuki za Maksymiliana i wiem, że o wystawie „Kobiety Zbrodniarzy” będzie głośno. 🙂

anita10

plakat

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Magdalena Sz L

    ciekawe… koniecznie napisz coś więcej o tym projekcie, jak i o samej wystawie