7

Komin czy kaptur – a może dwa w jednym

Jestem typowym zmarzluchem! Totalnie nienawidzę zimy i gdybym tylko mogła na najchłodniejsze miesiące uciekałabym z Polski. Niestety, nie da się. Na szczęście mam super koleżanki i jedna z nich znalazła dla mnie rozwiązanie na chłody – komin-kaptur w jednym, do tego ciepły szal.

1
Mój szaro-grafitowy komin -kaptur sprawdza się w każdym sezonie.

Co mi się w nim podoba? Przede wszystkim jego niepowtarzalność – wzory pojawiają się w pojedynczych sztukach – dlatego każdy może mieć swój model.
Kominy są bardzo praktyczne i wygodne – chronią przed wiatrem, chłodem i deszczem, a do tego przyciągają uwagę!
Do tego jest dwukolorowy więc mogę mieć jaśniejszy lub ciemniejszy w zależności od nastroju i upodobania.

Ja mój nauczyłam się zakładać na kilka sposobów: jako szal, narzutka na ramiona, spinać grubą agrafką, jako kamizelka z krzyżowaniem na plecach i obwiązuję wkoło szyi. Do tego super wygląda jedynie do koszuli – ale tylko wtedy, gdy jeżdżę autem. 🙂

6
Jeśli Wam się spodobał mój komin to znajdziecie go w butiku – Isa Flower.

6
4
2
5
10

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Taki komin to rewelacyjne rozwiązanie – sama również jestem zmarzluchem! 🙂
    PS. Masz piękny odcień włosów.

    • Komin rewelacja, naprawdę bardzo ciepły -co cieszy, zwłaszcza dzis 😀

      dziękuję za miłe słowa o włosach – to zasługa mojej fryzjerki. 😀