IMG_576P

Klipsy House of Mima – tak czy nie?!?

Lubicie dużą biżuterię? Ja niespecjalnie. Przynajmniej tak mi się wydawało… Tydzień temu poszukiwałam biżuterii na szczególny event – wesele naszej Tereski 🙂 i w zakupowym szale trafiłam na piękne klipsy marki House of Mima.

IMG_08

IMG_0

Muszę przyznać, że nigdy w życiu nie miałam na sobie klipsów!

Kojarzą mi się one z powyciąganymi uszami i dojrzałymi kobietami oraz kiczem lat 90. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że te są nie dość, że bardzo lekkie to jeszcze robią piorunujące wrażenie.

W zasadzie nie trzeba mieć innych dodatków. 🙂

IMG_0a

IMG_4
Poza tym przeglądając trendy na sezon S/S 2015 duża biżuteria zaznacza się w nich bardzo wyraźnie. Obok kolczyków na jedno ucho (!!!), dominują właśnie klipsy, naszyjniki czy wielkie bransolety. Czyli nie jest ze mną tak źle i nie oszalałam stawiając na zakup pierwszych w życiu klipsów z House of Mima. 🙂

Mogę je nosić czy odłożyć na inne czasy? 🙂

IMG_27

IMG_22
IMG1

IMG_07
IMG0P

AboutBS

Komentarze Facebook: