IT5A6950

Jak wygląda szczęście?

Jak wygląda szczęście? Zastanawiałyście się czasami? Ja bardzo często – i chyba w zależności od stanu ducha szczęście definiuję na wiele sposobów. Wczoraj była to tona słodyczy zjedzona wieczorem, kilka dni temu wspólny bieg z moim Kochanym Samcem, dziś kawa wypita w chwili spokoju w mym biurze. No właśnie moje Drogie, a WY jak definiujecie szczęście?

Będę szczęśliwa, choćbym miała sobie to szczęście narysować”

Widok obrazka małej Mi z Muminków, która wypowiada powyższe słowa rozbawia mnie za każdym razem. Faktycznie chyba też w swoich spadkach formy psychicznej krzyknęłam do siebie kilka razy powyższą maksymę i od razu było mi lepiej.

IT5A6904
Dziś w Internecie przeczytałam materiał, który napisała Kasia – „Po tych kilku rzeczach poznasz faceta, z którym będziesz naprawdę szczęśliwa przez długie lata” przyznam się Wam, że zatrzymał mnie na chwilę w głębokiej refleksji i sprawił, że z wieloma punktami się zgodziłam. Najważniejsze dla mnie są punkty:

1. – że facet to jednak musi umieć mnie rozśmieszyć. Nie wiem dlaczego, ale po przekroczeniu trzydziestki znaczniej bardziej serio podchodzę do życia i jestem niestety bardziej powściągliwa niż jeszcze chwilę temu, szkoda, bo umieć śmiać się z życia to największe szczęście człowieka, i jego zaleta. Dlatego właśnie potrzebuję mężczyzny, który potrafi sprawić, że łzy smutku zamieniam w te szczęścia i razem śmiejemy się z trosk, a kiedy trzeba by wiedział, że ma siedzieć cicho, bo każde jego słowo pocieszenia i tak pójdzie na marne…

3. – jest takie powiedzenie, że człowieka trzeba poznać trzy razy: raz na osobności, drugi raz w towarzystwie, a trzeci po alkoholu… W każdej z tych sytuacji faktycznie zachowujemy się inaczej. „Odkryj od czego jest uzależniony i zobacz, czy uzależnienie jest ważniejsze od ciebie. Ludzie się nie zmieniają, jeśli coś jest dla niego najważniejsze, to nigdy się to nie zmieni” – jestem chyba niepoprawną optymistką, a może zwyczajnie jestem naiwna, bo wierzę, że miłość zmienia ludzi i potrafi przewartościować ich świat.
6. – niestety, a może i stety, ale ja uważam, że zwierzęta są członkami domu i boli mnie, gdy widzę, że ludzie strasznie je traktują. Tym bardziej, nigdy nie mogłabym być z człowiekiem, który ich nie szanuje, a już nie daj Bóg znęca się nad nimi. W moim domu jest zasada, kochamy (no może ja kocham, a Samiec toleruje) psiaki, ale nie wchodzą nam do sypialni, nigdy. Tak sobie to wypracowaliśmy. Nie wiem czy chcę się odnosić do drugiej części tego punktu, jest bardzo osobista i nie wiem czy zasadna do każdego człowieka, ale powiem Wam, że zapadła w moim sercu głęboko.

7. – oczywista oczywistość! Ale ale moje Drogie, jedno to poczucie własnej wartości i świadomość siebie, a drugie to bycie Królewną czekającą stale na Księcia – warto mieć to na uwadze. Ja też jestem córunią tatunia, ale chyba bardzo zdroworozsądkowo chowaną. 😉

IT5A6895
Artykuł ciekawy, inspirujący i dający do myślenia – polecam Waszej lekturze, a wracając do szczęścia – wplotę tu wątek modowy. 🙂

Jakiś czas temu poznałam bardzo miłą kobietę. W sumie „wpadłyśmy” na siebie na Instagramie. Dorota Dłużniewska – właścicielka marki Hoża 41 – piękna, niesamowita osobowość, która właśnie daje mi dużo namacalnego szczęścia, gdyż szyje mi na zamówienie spódnicę – czerwoną z szantungu. Pochwalę się nią na pewno, a na razie cieszę się przymiarkami i samym momentem tworzenia, który daje dużo frajdy. Czuję się jak mała księżniczka składająca zamówienie na swoją osobistą spódnicę. 🙂 Tymczasem zapraszam na kilka działkowych zdjęć inspirowanych swobodą, pięknym słońcem i nieskrępowanym ruchem – kto powiedział, że na wsi nie mogę chodzić w sukience? Narzucam na nią bolerko uszyte przez Dorotę i biegam doglądając wisienek. 🙂

IT5A697
IT5A698
IT5A6866
IT5A6942
IT5A6941

 

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Olga K.

    piękny klimat zdjęć! a ze szczęsciem to jest tak, że musimy się na nie trochę zaprogramować 🙂

    ps. czy ja dobrze zrozumiałam, że ta Hoża 41 to Twoja krawcowa? jak tak to tylko pozazdroscić 🙂

    • Ewa Żmuda-jankowska

      Olga w sumie coś w tym jest, faktycznie zauważyłam, że jak jestem zaprogramowana na to, że coś mi się uda, że będzie dobrze to będzie 😊

      Hmmm nie Hoza41 to nie moja krawcowa to projektantka, która szyje na zamówienie indywidualne projekty.
      Polecam Twojej uwadze Kochana 😊

  • Monika Barańska

    Dla mnie szczęście to czas spędzony z bliskimi. Domowe wypieki którymi mogę się podzielić z innymi, ciepła kąpiel po zimnym pracowitym dniu i kieliszek wina z ukochanym przy dobrym filmie 😉 Zauważyłam że zawsze bardzo miło piszesz o swoim związku, widać że jesteś szczęśliwa i masz wspaniałego partnera. Zdjęcia jak zawsze na bardzo wysokim poziomie ! Piękna z Ciebie kobieta i zawsze uśmiechnięta 😉

    • Ewa Żmuda-jankowska

      Zauważyłam, że lubisz wypieki – zawsze gdy patrzę na Twoje propozycje Monia robię się głodna!
      Tak masz rację kąpiel czy kieliszek wina z ukochaną osobą to coś co potrafi wywołać uśmiech na twarzy chyba każdego człowieka 😊

      Tak mam bardzo kochanego Mężczyzne u swego boku z którym mogę się śmiać i przy którym nie boję się być sobą. to bardzo dużo dla mnie znaczy 😊

      💖💖💖💖

  • Bogumiła Przywarta

    Bardzo ciekawy wpis, proszę podaj dokładnie autorkę artykułu, do którego się odnosiłaś, z chęcią poczytam. Hmm.. nie będę się rozwodzić o szczęściu, moim osobistym..bo szkoda czasu, jedyne, co daje mi szczęście to mój Dexiu.. resztę przemilczę.. podcięłaś włosy, prawda? piękna jesteś 🙂 pozazdrościć wspaniałego partnera 🙂

    • Kochanie, masz w linku aktywnym we wpisie 🙂 wystarczy kliknąć i przeniesiesz się do artykułu Kasi 🙂

      ja wierzę, że szczęscie jest w nas, nie ważne, czy jestes w związku czy sama, to TY na siebie działasz jak lekarstwo – może już jutro będę sama, ale nie sprawi to, że całe moje życie będzie kiepskie, że będę nieszczęsliwa. Pewnie popłaczę, ale będę wspominać tylko dobre chwile. Tak mam – to naprawdę pomaga 🙂

      tak podcięłam, 10 cm 🙂