1-(2)

FACE TO FACE: Jaka jest Antonina Dolani?

Jeżeli przeglądacie magazyny takie jak włoski czy brytyjski VOGUE, KMAG czy Lounge magazine to z pewnością widzieliście niesamowite zdjęcia JEJ autorstwa.

Kocha fotografię modową, zawsze pełna pomysłów. Kreatywna i ambitna. Obecnie przebywająca w Londynie studentka, a dokładniej – Antonina Dolani.

1 ) Jaka jest Antonina Dolani?

To ciężki pytanie i myślę, że najlepiej zadać je moim bliskim i przyjaciołom J Jestem pełna energii ale w równym stopniu kapryśna. Ciężko za mną nadążyć bo cały czas się zmieniam, ewoluuję, staram się być lepszym człowiekiem. Mam słomiany zapał a jednocześnie jeśli coś mnie mocno zainteresuje poświęcam się temu w 100% i kosztem wszystkiego. Jestem trochę artystką, która wciąż żyje marzeniami i wierzy, że wszystko będzie dobrze, a trochę przestraszonym małym króliczkiem, który za dużo analizuje i widzi same problemy, choć koniec końców nie boję się ryzyka i dość często je podejmuję- nie ma ryzyka, nie ma zabawy.

2 )  Fotografia to całe Twoje życie? Czy jest coś innego czym się zajmujesz w wolnym czasie? Czym się interesujesz Panno Antonino?

Tak, mogę powiedzieć z czystym sumieniem, że fotografia to całe moje życie. Oczywiście, interesuję się innymi rzeczami, ale nie w takim samym stopniu jak fotografią. Wybrałam fotografię mody i w tym kierunku idę i staram się rozwijać jednak studia na kierunku fotografii otworzyły mi szeroko oczy na fotografię samą w sobie. Potrafię godzinami siedzieć i przeglądać zdjęcia, książki, albumy. Uwielbiam czytać i zdobywać wiedzę a studia i moi wykładowcy bardzo pomogli mi w wyborze odpowiedniej ścieżki.

W wolnym czasie jak każdy młody człowiek uwielbiam spotykać się ze znajomymi, chodzić do kina, do galerii. Słucham dużo muzyki, czytam książki, szukam siebie, staram się otwierać swój umysł na jak najwięcej rzeczy aby wciąż być zainspirowaną do pracy. W końcu czymś trzeba karmić tego potwora inspirację J

Dodatkowo ogromną przyjemność sprawia mi chodzenie na spacery z moim psem, bądź jazda na rowerze. Kocham również jazdę konną i konie same w sobie, ale aktualnie niestety nie mam możliwości cieszenia się tym wspaniałym sportem w związku z moim pobytem w Anglii.

3 ) Jak opisałbyś Twój styl fotografii?

A mam już swój styl? J Podobno fotografowie szukają, tworzą go przez całe życie J Lubię robić lekkie zdjęcia, które zabierają widza w inny świat. Staram się nie podążać ślepo za ‘modnymi’ stylami w fotografii mody, które bardzo łatwo jest wychwycić przeglądając pierwszą lepszą gazetę, która posiada swoją kolumnę o modzie. Tworząc swoje prace zawsze staram się myśleć aby wszystko zostało pokazane inaczej niż jest w gazetach. Jedyna rzecz z której zdaje sobie sprawę i która może być uznana za pewnego rodzaju styl to moje kolory. Szaleje na punkcie jasnych, pastelowych kolorów ale również uwielbiam kontrastowe, mocne, neonowe kolory. Wszystko w zależności od tego, co chce osiągnąć. Rzadko fotografuję w czarno bieli, tylko wtedy, gdy klimat sesji to na mnie wymusza, a nawet wtedy lubię mocne kontrasty, które potrafią wyeksponować seksapil i piękno kobiety.

4 ) Co Ci się najbardziej podoba w pracy fotografa?

Najwspanialszą rzeczą jest satysfakcja, że tworzysz coś zupełnie nowego, niepowtarzalnego i jest to tylko Twoje. Nikt Ci tego nie odbierze i nie podpisze się pod tym swoim nazwiskiem a nawet jeśli w jakimś okrutnym świecie tak by się stało Ty, jako autor tych zdjęć, wiesz, że wszystko zaczęło się w Twojej głowie. Sam proces tworzenia jest zupełnie inny niż w jakiejkolwiek innej pracy, od pierwszej idei poprzez rozwijanie jej, konsultacji z ludźmi, którzy będą z Tobą współpracować. Lubię  pracować z ludźmi, jestem bardzo towarzyskim zwierzakiem i sprawia mi niesamowitą frajdę to, że za każdym razem poznaje kogoś nowego, kogoś kto może mieć wpływ na to co stworze. Jakakolwiek praca kreatywna jest uzależniająca i w pewnym stopniu podniecająca dzięki wolności, która się zdobywa. Aktualnie nie wyobrażam sobie siebie siedzącej przy biurku i podpisującej jakieś papiery. To byłby dla mnie koszmar, bardzo wygodny bo dający jasno określone pieniądze co miesiąc ale czułabym się jak niewolnik.

5 ) Masz tyle niesamowitych zdjęć, że ciężko jest wybrać to 1 najlepsze? Jesteś w stanie się nim pochwalić ??

Zwykle moimi ulubionymi zdjęciami są zdjęcia, które zrobiłam ostatnio, akurat teraz mówię o swoim projekcie dyplomowym- Reinkarnacja, w który włożyłam mnóstwo wysiłku i całe swoje serce ale bardzo lubię cały edytorial, który tworzyliśmy cała ekipą w zeszłe wakacje dla Marczewski couture, bardzo lubię całą serie, którą stworzyłam będąc w Barcelonie w zeszłym roku. Ciężko mi wybrać jedno zdjęcie.

6 ) Dlaczego zdecydowałaś się wyjechać do Londynu ?

Jeszcze jak byłam w liceum pewnego dnia odwiedził nas pewien Pan, który zaczął nam opowiadać o studiowaniu w Anglii. Gość miał talent, bo połknęłam jego bajkę jak rybka przynętę. Byłam totalnie zielona jeśli chodzi o jakiekolwiek papierkowe sprawy a on reprezentował firmę, która pomagała wszystkim chętnym wszystko odpowiednio wypełnić i złożyć na czas. Zrobiłam co było trzeba i prawdę mówiąc nie wierzyłam, że się dostanę i miałam już składać papiery na zupełnie inny kierunek, w Polsce, gdy pewnego dnia dostałam list i przeczytałam, że zostałam studentka w Anglii. Przewróciło mi to życie do góry nogami i nie powiem, długo się wahałam, czy na pewno powinnam jechać ale dzięki ogromnej pomocy ze strony rodziców i ich silnej motywacji udało mi się przeżyć tutaj 3 lata, ukończyć studia- wciąż czekam na wyniki, ale jestem dobrej myśli 😉 i bardzo się usamodzielnić. To były najpiękniejsze lata mojego życia.

7 ) Co sądzisz o rynku fotografii mody w Polsce?

Nie wiem, czy mogę się o nim wypowiadać nie mieszkając na stałe aktualnie w Polsce ale z tego, co obserwuję jest to strasznie zamknięty krąg. Przy każdej sesji pracują cały czas Ci sami ludzie, magazyny są ogromnie zamknięte na nowości zarówno jeśli chodzi o modę jak i kulturę. Nie raz usłyszałam, że mój edytorial nie pojawi się w Polskim magazynie bo sfotografowałam murzynkę, bądź ubrania, które one noszą będą modne dopiero za 2 sezony w Polsce. Mam nadzieję, że dość szybko się to zmieni, magazyny zaczną doceniać nowe talenty, które mogą wnieść dużo dobrego do polskiej fotografii mody i, że otworzą troszkę szerzej oczy na Europę, która powoli zaczyna Polskę zauważać na arenie mody. Coraz więcej Polaków zostaje docenionych, nagradzanych, zarówno w fotografii jak i w projektowaniu mody. Jest to zastanawiające dlaczego innym krajom jest łatwiej ich znaleźć i przedstawić światu niż Polsce.

8 ) Opowiedz nam o swoich sukcesach. Te które wymieniłam we wstępie to tylko namiastka. Wiemy, że jest ich więcej …

Moje zdjęcia były publikowane w wielu magazynach, w czerwcowym Vogue’u włoskim moje zdjęcie zostało wydrukowane a moja osoba przedstawiona jako wschodzący talent, to było dla mnie ogromne zaskoczenie ale również wielka satysfakcja. Moje zdjęcia w formie reklamy pojawiły się również w Vogue’u brytyjskim. W Polsce byłam publikowana między innymi w TAKE ME, KMAG’u czy Lounge magazine. Piszą o mnie magazyny internetowe i jest to ogromnie miłe, że komuś podobają się moje prace na tyle aby poświęcić swój wolny czas i napisać o mnie parę słów, pokazać moje zdjęcia szerszej publice. W zeszłym roku zostałam wyrózniona w ogólnoświatowym konkursie fotograficznym dla studentów, organizowanym w Anglii, Associacion of Photographers Student Awards a w tym roku byłam jedną z finalistek i moje prace były pokazane u nich w galerii. Jest to ogromna satysfakcja, bo w końcu jak każdy fotograf czuje się dobrze będąc doceniona, gdybym tego nie chciała wszystkie zdjęcia robiłabym do szuflady.

9 ) Jakie masz plany na przyszłość?

Aktualnie jestem w takim punkcie życia, gdzie wszystko i nic jest możliwe. Staram się znaleźć agencję fotograficzną, która zechciałaby wziąć mnie pod swoje skrzydła, we wrześniu planuję odwiedzić Paryż a potem zadecyduję, gdzie chcę mieszkać: Londyn, Paryż, czy Warszawa i gdzie będę najszczęśliwsza.

10 ) Twoje największe marzenie?

Fotograficzne: mieć dużo pracy, dobrej pracy. Życiowe: umieć tak połączyć karierę z życiem osobistym aby nie unieszczęśliwiać swoich bliskich.

11 ) I na koniec życiowe motto?

Lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż, że się czegoś nie zrobiło.

Backstage-Show życzy Antosi mnóstwo sukcesów i wytrwałości w dążeniu do celu!


text: Joanna Krawiec

fot. Antonina Dolani

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Jerzy Walkowiak IK Magazine

    ” … praca kreatywna jest uzależniająca i w pewnym stopniu podniecająca … ” – piękne słowa.