6

Biała koszula w roli głównej

Chyba nie pomylę się, jeśli stwierdzę, że w swej szafie ma ją każda z nas – biała koszula, bo o niej mowa, została zaadoptowana przez kobiety dopiero w początkach XX wieku, ale bardzo szybko podbiła ich serca.

Biała koszula w roli głównej

Propozycji „podania” białej koszuli jest co najmniej kilka. Ja osobiście lubię jej niezobowiązujące wcielenie. Pamiętam też okres w swoim życiu, gdy nosiłam się bardziej rockowo i biała koszula stanowiła podbicie skórzanych spodni, ramoneski, ciężkich butów – całość uzupełniałam wtedy dodatkami typu pasek z ćwiekami i torba w podobnym stylu. Biegałam tak na spotkania z przyjaciółmi, imprezy, czy do bardziej luzackich Klientów.

Niemniej miałam w swoim życiu i okres biurowy, pracy dwuletniej w dzienniku, w którym moja szefowa wymagała outfitu bardziej formalnego – dlatego też biegałam przez pierwsze dwa tygodnie przyodziana w białą koszulę, marynarkę, spodenki bądź grzeczną spódniczkę i półbuciki. Szpilki były zakazane. Pamiętam też, że po tych dwóch tygodniach bardzo się źle czułam w nie swoim wcieleniu i zaczęłam się wyłamywać z obowiązujących tam norm, za co po dwóch latach powiedziano mi „dziękujemy i już pani nie chcemy”. 🙂

3a

Dzięki Bogu, nie ma tego złego … i dziś mogę tę część garderoby traktować z całkowitym przymrużeniem oka i stylizować się tak jak chcę, a nie tak jak mi ktoś każe. W mojej garderobie mam 8 białych koszul. Każda w innym stylu i w innym odcieniu bieli! Pierwsza z przedłużonym tyłem, druga z żabotem, trzecia ze stójką, czwarta ma wytarte łokcie i agrafki w kołnierzu, piąta rozszerzane rękawy, szósta zapinana jest na plecach, siódmą zabrałam exowi, a ósma jest bardzo kobieca – taliowana.

5

Na załączonych zdjęciach szwendam się po domu i często zakładam tę najnowszą, jeszcze się nią nie nacieszyłam, która jest prezentem od polskiej marki Zaquad – jeśli nie znacie kolekcji dziewczyn, koniecznie zajrzyjcie na ich stronę. Po domu równa się niezobowiązująco więc dobieram do niej skórzaną spódnicę ciętą z koła by nie ograniczała ruchów – również polskiej marki Cochin – ta propozycja sprawia, że czuję się zarówno kobieco, jak i na luzie. 🙂

14
9
8
13

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Monika Barańska

    Ślicznie wyglądasz w tej stylizacji. Dla mnie biała koszula to ciężki orzech do zgryzienia 😉 W takich nieformalnych stylizacjach, do jeansów i trampek, albo właśnie w rockowym looku czuje się świetnie. Kiedy tylko przychodzi chwila, że muszę ją zestawić z bardzo eleganckimi spodniami, albo spódnicą już nie jest tak swobodnie. Bardzo mi się podobają kobiety ubrane tak elegancko, ale kiedy sama ma się tak ubrać nie czuję się dobrze. W koszulach białych fajne jest to, że każdy może znaleźć sobie swój sposób na ich noszenie i zawsze wygląda świeżo i kobieco 🙂

    • Ewa Żmuda-jankowska

      taki mój pomysł na inny strój po domu niż szary dres, bo w końcu mój Partner zapomni jaką ma ładną kobietę 😀
      a co do stylizacji formalnych mam tak samo – uwielbiam takie piękne kobiety, ubrane w garsonki i szpilki, ale gdy sama się tak ubieram płaczę ze smiechu na swój widok 😀

  • Monix Krysztofiak

    Ewa,
    ja koszul białych unikam jak ognia, chociaż patrząc na Ciebie jest szansa na to, że zmienię zdanie 🙂
    dlaczego ich unikam, ano dlatego, że zawsze mnie postarzały, ja mam też spory biust i trudno jest takiej kobiecie znaleźć koszulę, której guziki się w owym miejscu nie rozchodzą, a w talii nie wisi jak worek
    reasumując TY jestes boska, bo mała drobinka
    ale takiej pani jak mnie pozostają bluzki z dekoltem V

    🙂

    • no niestety, a może stety nie znam tego problemu Monia – w sensie dużego biustu, ale domyslam się, że to może być krępujące i skutecznie zniechęcić Cię do koszul
      a bluzki z takim wcięciem uwielbiam 🙂