adwent

Adwent 2016 – mój czas ciszy

Posty społeczne/życiowe są u mnie rzadkością – nie wiedzieć czemu, zupełnie… Dlatego dzisiaj napiszę coś wyciszającego – to chyba będzie post najbardziej dla mnie samej … Adwent 2016

Nie wiem ile z Was moje Drogie Czytelniczki to osoby wierzące. Wierzące praktykujące, albo wierzące po swojemu – bardziej w Boga niż całą instytucję Kościoła i jego narzucania światopoglądu innym. A może kierujecie się w życiu inną Filozofią? 🙂

Ja zdecydowanie wierzę w Boga, z poglądami głoszonymi z ambony bardzo często się nie zgadzam – ale dziś nie o tym.

Kilka razy pisałam Wam o umiłowaniu spokoju i poukładania w życiu. Tak będzie i dziś, bo mimo iż w Kościele bywam, to wiem, że wczoraj zaczął się dla mnie, jako osoby wierzącej ważny czas. Czas, który w tym roku chcę podzielić – dla siebie , dla bliskich, dla obowiązków zawodowych.

adwent1

Adwent 2016 – zdrowe nawyki

Mam taki plan by wprowadzać zdrowe nawyki do swej codzienności. I przyznaję bez bicia co jakiś czas o nich zapominam po to tylko by znów za chwilę sobie przypomnieć i wcielić je w życie. Pewnie wiele z Was ma podobnie. I tak codziennie wymyśliłam dla siebie, coś małego, ale możliwego do zrealizowania:

dla mnie samej

poniedziałek: przeczytam rozdział książki przed snem i zrobię wizualizację jutra

wtorek: wypiję rano wodę z cytryną i miodem zamiast kawy

środa: pójdę na godzinę spinningu

czwartek: nie będę miała negatywnych myśli w głowie – dzień pozytywnego myślenia

piątek: pomodlę się za bliską mi osobę

sobota: zrobię smaczne śniadanie dla siebie i Partnera

niedziela: SPA dla ciała i duszy

dla moich Bliskich

poniedziałek: telefon do Siostry – skupienie się na jej weekendzie, nie na moim

wtorek: napiszę Rodzicom, że ich kocham

środa: zrobię smaczną kolacyjkę dla siebie i Partnera

czwartek: telefon do przyjaciółki

piątek: kawa z osobą, z którą już dawno się nie widziałam

sobota: zaplanuję niespodziankę dla mojego Partnera

niedziela: spełnię czyjeś marzenie

dla życia zawodowego

poniedziałek: plan zajęć i spotkań na nowy tydzień

wtorek: odpiszę na zaległe maile/wykonam zaległe telefony

środa: nawiążę nowe kontakty zawodowe

czwartek: zrobię coś miłego dla mego pracodawcy

piątek: wymyślę 2 nowe tematy na bloga

sobota: nadrobię zaległości na Fan Page i Instagramie

niedziela: wyłączę telefon służbowy

Dla jednych z Was Adwent i moje powyższe postanowienia być może wydadzą się banalne i infantylne, ale może choć część z Was zainspiruje się nimi.
Co roku na czas Adwentu mam jedno stałe postanowienie – odkładam słodycze na bok – w tym już dziś rozpoczęłam jego realizację, choć Bóg postanowił się ze mnie zaśmiać i na dzień dobry w pracy znalazłam pyszne tiramisu z ręcznie robioną czekoladą na biurku… Było ciężko, ale oddałam koledze. 🙂

Lubię wyzwania, a postanowienia właśnie wrzucam do tej kategorii – z chęcią dowiem się również jak Wy szykujecie się do Świąt. 🙂

AboutBS

Komentarze Facebook:

  • Monika Barańska

    Wzruszył mnie ten post. Ja też zawsze robie sobie postanowienia Adwentowe. U mnie cała rodzina jest wierząca, do kościoła chodzę na święta bo niestety, ale nie trafiłam jeszcze na księży którzy poruszają swoim kazaniem i głoszą je z serca. Czas przed świętami to idealna okazja do wyciszenia i odbudowy relacji z bliskimi. Oby więcej takich postów bo bardzo miło się je czyta i zmuszają do refleksji 🙂

    • Ewa Żmuda-jankowska

      Mam podobne odczucia ze znalezieniem dla siebie odpowiedniego Kościoła z odpowiednimi Księżmi
      Najczęściej chodzę do św. Anny i do Pallotynow na Skaryszewska Monia
      Miło wiedzieć, że robisz postanowienia, co w tym roku? O ile to nie jest tajemnicą 😊

      Pięknego wieczoru i dziękuję za komentarz 😚

      • Monika Barańska

        W tym tym roku mam zamiar chodzić regularnie na siłownię, albo zajęcia fitness. Chciałabym zadbać o swoje ciało bo przyznam, że ostatnio się strasznie w tej kwestii zaniedbałam. Na pewno muszę nadrobić kilka książek, które leżą na półce i czekają na swoją kolej. Chcę też poświęcić trochę czasu mojej mamie, wybrać się z nią do kina, na kawę czy na jakiś koncert 😉 Ale chyba moim głównym celem jest napisanie w końcu mojej pracy magisterskiej 😉 Nie jest tego dużo ale to chyba takie moje najważniejsze postanowienia, resztę zostawię na nowy rok, wtedy ta lista będzie dużo dłuższa 😉

  • Olga K.

    oj Ewa Ewa, czas kiedy robiłam takie postanowienia minął – mam nadzieję, że nie bezpowrotnie, bo to jednak ważne znaleźć chwilę na spokój i ciszę dla samej siebie
    fajny wpis, szkoda, że mało u Ciebie takich refleksji nad życiem – miło się je czyta – może pomysl o stałym punkcie programu 🙂

    pozdrawiam i trzymam kciuki za postanowienia !

    • hej Olu, dziękuję za uwagę może faktycznie pomyslę o większej ilosci takich wpisów 🙂
      i trzymam kciuki by udało CI się znaleźć chwile dla siebie

      🙂

  • Bogumiła Przywarta

    Fajny post, od serducha. Dobrze mieć takie plany i zamiary w głowie, a potem przedłożyć je w czyn. Ja stoję na zakręcie i muszę podjąć ciężką decyzję, wybrać mniejsze zło.. tyczy się Dexia – druga operacja czy chemia 🙁 jest mi tak źle, serce mi pęka z bólu…

    • ojej Kochana Bogusiu, tak strasznie mi przykro nawet nie wiem co CI powiedzieć… może mniejsze zło to w tym przypadku postawienie na mniejsze cierpienie pieska, a co doradza weterynarz????